Tekst piosenki
wstaje rano
traktor palę
zza obory gnój wywalę
jestem trochę dziś dżabniety
chlałem wczoraj jak najęty
stodoła sie zawaliła
jak ja kurna zrobię żniwa
bizon heder ma urwany
na odpierdziel przyspawany
zaczęły sie sianokosy
nawet nie klepałem kosy
brak sprzetu podstawowego
szkoda gadac mój kolego
kiedyś passat był jeżdżony
teraz rower mam kradziony
bo jeździłem se wypity
to mi zajumali kwity
Jeśli pić to samogon
by sie spotkać z podłogą
a jak baby to grube
przecież ja takie lubie
tytoń prawdziwy wolę
a nie żadne mentole
na obiad mam ziemniora
co se wziąłem go z pola
Jeśli pić to samogon
by sie spotkać z podłogą
a jak baby to grube
przecież ja takie lubie
tytoń prawdziwy wolę
a nie żadne mentole
na obiad mam ziemniora
co se wziąłem go z pola
Tytuł utworuSamogon (Cypis Palić, wciągać, łykać, pić - PARODIA)
Wykonawca
Autor tekstuFormacja Fenomen
Gatunek






