Tekst piosenki
Jadę przez miasto nocą ubrany na czarno,
nie daje spać ludziom Lamborghini Gallardo,
wchodzę do klubu i za lożę płacę kartą,
polewam pięknej koleżance Moet & Chandon,
a ona patrzy onieśmielona, na ręce mam Daytona
już wiem, że będzie moja, uuuooo.
Pliki, ona się bawi nimi,
rano lot do Sardynii, potem na Santorini, uuooo.
Ona taka piękna patrzy na mnie spod oka,
widzi we mnie więcej coś niż samochód i outfit za 100K,
kiedy jest obok mnie, bierze iphone, strzela fotki jak z glocka,
liczy, że zostanie tą jedyną, której nie powiem papa,
Śniadanie kawior Antonius, czysta benzyna nie gaz,
dałem ci dużo, bo poświęciłem ci mój cenny czas,
jak chcesz mnie częściej widzieć, to powieś sobie mój obraz,
moje auta lubią śnieg, ja średnio, tak jak Kaz.
Jadę przez miasto nocą ubrany na czarno,
nie daje spać ludziom Lamborghini Gallardo,
wchodzę do klubu i za lożę płacę kartą,
polewam pięknej koleżance Moet & Chandon,
a ona patrzy onieśmielona, na ręce mam ?
już wiem, że będzie moja, uuuooo.
Pliki, ona się bawi nimi,
rano lot do Sardynii, potem na Santorini, uuooo.






