Tekst piosenki
Intro
Myślisz, że wiesz co to ból? Gówno wiesz. Prawdziwy ból nie krzyczy, on Cię dusi w środku nocy, gdy jesteś sam
Refren
Wataha – to nie są koledzy od piwa
To ci, którzy widzieli moją krew i nie odwrócili wzroku
Reszta? Reszta to tylko jebane tło!
Patrz nam w oczy – tam nie ma litości
Została tylko furia i głód sprawiedliwości
Zwrotka 1
Pluję krwią na ten chodnik, który chciał mnie pochować
Nigdy nie będziesz wiedział, co to znaczy od nowa
Budować fundamenty na własnych zgliszczach i gruzie
Gdy jedyne co słyszysz, to jak świat pluje ci w buzie
Moje blizny to mapa, każda to inna zdrada
Gdy przyjaciel ucieka, bo deszcz kłopotów pada
Dławię się wściekłością, ten ból to moje paliwo
Wszystko co kocham, chcieli mi zabrać siłą
Refren
Wataha – to walka o lepszy dzień
Złodziej podwórek pożera was każdy dzień
Nie muszę krzyczeć, byś poczuł ten ciężar
Mój ból to mój tron, moja prawda to oręż
Wataha to kod, to blizny i stal
Miażdżymy wasz świat, zostawiamy żal
Zwrotka 2
Widziałem go tak blisko, że czułem jego zapach
Gdy każdy kogo znałem, chciał mnie wbić w te piach
Wataha to jedność, gdy świat chce nas rozszarpać
Prawda jest brudna, nie znajdziesz jej w waszych żartach
Rozrywam tę ciszę, bo szeptem nic nie zmienisz
Kto nie był w piekle, ten nigdy nas nie doceni
Gardzę waszą litością, gardzę waszym fałszem
Wataha stoi murem, dziś i już na zawsze
Każdy mój wers to blizna, która zaczyna krwawić
Przestańcie kłamać – nie możecie nas naprawić
Refren
Wataha – to walka o lepszy dzień
Złodziej podwórek pożera was każdy dzień
Nie muszę krzyczeć, byś poczuł ten ciężar
Mój ból to mój tron, moja prawda to oręż
Wataha to kod, to blizny i stal
Miażdżymy wasz świat, zostawiamy żal
Outro
Zamykasz drzwi, ja wchodzę i bany moknę
Moje serce jest twarde, moje słowa są okropne
Nie proszę o pomoc, ja biorę co moje siłą
Nawet nie wiesz, jak bardzo to wszystko mnie zmieniło
Została sama w mroku, gdy wszyscy zgasili światło
Myślałeś, że pęknę? Że pójdzie ci tak łatwo?
Jestem potworem, którego sami stworzyliście
Teraz patrzcie na ogień, który właśnie wznieciliście
Wataha, Wataha – to wyrok, a nie hasło
Ból to mój dom, a wasze słońce właśnie zgasło
I co teraz? Boli słuchać prawdy?
Mnie bolało ją przeżyć
Jesteśmy watahą. Jesteśmy blizną tego miasta
Nie zapomnij tego smaku... smaku własnej porażki


![Festiwal w Opolu 2026 - dzień trzeci [RELACJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MW3JDS6IYDXNI-C492.webp)



