Tekst piosenki
Niezbyt jasno myślę sobie
przez przekorę i głupotę.
Wiele słabych rzeczy robię
i na więcej mam ochotę.
I być może przez to właśnie,
choć pewności nie mam wcale,
światło moje prędko gaśnie,
choć się cała w środku palę.
Wołam z czeluści:
Kto mnie wypuści?
Kto się tu nagnie,
gdy jestem na dnie?
Tylko Zbawiciel
może mnie zbawić
i całkowicie
los mój poprawić.
Wiem, że trzeba coś wykonać,
ale nie wiem, co konkretnie,
co mi nie pozwoli skonać,
co cierpienie moje przetnie.
Co by było pewnym gestem,
znakiem, że ratunku chciałam
że gotowa na to jestem
całą duszą oraz ciałem.
Wołam z czeluści:
Kto mnie wypuści?
Kto się tu nagnie,
gdy jestem na dnie?
Tylko Zbawiciel
może mnie zbawić
i całkowicie
los mój poprawić.
Lecz choć go ze mną
wiąże przysięga,
i może sięgnąć,
jednak nie sięga!
Tytuł utworuWOŁAM Z CZELUŚCI / PSALMY DAWIDOWE
Wykonawca
Autor tekstuMichał Zabłocki
Gatunek






