Tekst piosenki
Chciałabym mieć skórę ze stali
Słyszę z oddali śmiech
Jak już pozwolę zrzucić na głowę sobie dach
Chcę umieć powiedzieć, że jestem w potrzebie
I że już nie wierzę w nic
Że już się palę ostatnim płomieniem
Nie dzwonię, bo nie wiem, czy starczy mi sił
Chciałabym być ze stali
Żeby wszystko odbijało się ode mnie
Nie docierało nic już więcej
Tak głęboko, gdzie znajduje się me serce
Chciałabym, chciałabym być
Chciałabym być ze stali
Chciałabym, chciałabym być
Chciałabym być ze stali
Zanim do reszty powiesz jak jest i stop
Już cię nie słucham, w środku wybucha we mnie krzyk
Chcę umieć powiedzieć, że jestem w potrzebie
I że już nie wierzę w nic
Że już się palę ostatnim płomieniem
Nie dzwonię, bo nie wiem, czy starczy mi sił
Chciałabym być ze stali
Żeby wszystko odbijało się ode mnie
Nie docierało nic już więcej
Tak głęboko, gdzie znajduje się me serce
Chciałabym, chciałabym być
Chciałabym być ze stali
Chciałabym, chciałabym być
Chciałabym być ze stali






