Tekst piosenki
Mamo, wyszło tak, że się udało
Ale kilka razy złamałem dekalog
Ja z odkrytą głową, a ty z aureolą
Trzymasz nade mną otwarty parasol
Dobrze, że ty chciałaś być Kacperczyk
Zanim to poszło w mainstream
Teraz każdy z moich fanów to Kacperczyk — ale jaja
Masz coraz więcej głów do opiekowania
Powiększyła się familia, o-o-o
Powiększyła się familia, o-o-o
O gwiazdę z telewizji, co nie chce stać w kolejce
Samotną panią za okienkiem w urzędzie
I paru drani, co często na komendzie kłamią
Dzieci, których tata już nie chce
Znane nazwiska — mogę je mieć na fit
Śpiewają do ogniska, mogłaś moją być
To dla lewaka i wyborcy PiS
Dla Fryderyków autotune jest
Jakie to znaczenie ma?
Kolejne okrążenie robi ziemia, ja
Stoję, chociaż głową w dół
Czekam, kiedy w końcu będzie drugie pół
Ale przecież ty znaczenie masz
Choć wydaje się bez sensu to wszystko
Wiem, że też się boisz o przyszłość
Czemu mi ciągle mało?
Ty mi wystarczysz, obok, daje słowo —
To by nic nie dało (nie dałoby)
Gdybym tak sam ze sobą jak głupi stał
O szczere uśmiechy, białe jak Ibisza zęby
Dziwne fryzury i uznania oczami
O kokieterki, co powodują mętlik
Influencerki, wisienka tatuaży
O samotność, dolary i depresję
Bezrobocie, kujona i dysleksję
O jutubera i technika na mejnie
Ze studentami pije gin
Dziś spełni moje trzy życzenia —
Na pewno jednym jesteś ty
Dla Ciebie inne nie mają znaczenia
Z ateistami medytacja
A z katolikami pacierz
Nie rozumiem nienawiści
Lubię, gdy żyjesz inaczej
Czemu mi ciągle mało?
Ty mi wystarczysz, obok, daje słowo —
To by nic nie dało (nie dałoby)
Gdybym tak sam ze sobą jak głupi stał
O utworze
Kacperczyk prezentuje utwór "WSZYSCY JESTEŚMY KACPERCZYK" z płyty "WSZYSCY JESTEŚMY KACPERCZYK".






