Tekst piosenki
Bardzo Cię proszę, chciałaś sławną buźkę to nie moim kosztem.
Jak płaczesz w poduszkę mała to nie w moją pościel.
To nie w moim Porsche, to nie w moim Rollsie.
Zamówiłem Ci taksówkę już nie przejmuj się transportem.
Ja się przejmuję, że muszę zapłacić wysoki podatek jako nastolatek.
Chciałbym z powrotem przejmować się brakiem dowodu przy kasie.
Chyba już tego nie czaję, za dużo zmieniło się w ostatnim czasie.
Chcę jej obiecać, że będę na zawsze.
I serio tak myśleć, inaczej rozumieć świat.
Mała mamy dzisiaj znowu 17 lat.
Chciałbym ostatni raz przeżyć to jeszcze raz.
A za nami pierwszy melanż potem pierwszy kac.
Chciałbym ostatni raz przeżyć to jeszcze raz.
(Yeah, yeah, yeah) Chciałbym ostatni raz przeżyć to jeszcze raz.
(Yeah, yeah, yeah) Chciałbym ostatni raz przeżyć to jeszcze raz.
(Jeszcze raz) Nawet się nie znamy po co do mnie piszesz.
Ona ściąga t-shirt, wypuściłem snippet.
Chcesz znać moją wizję puszczę Ci playlistę.
Wtedy tylko dla mnie zrobisz prywatny występ.
(Wiem, wiem) Że nie możesz wychodzić.
Na pewno nie o północy, ale nie wypuszczę Cię z rąk.
(Wiem, wiem) Że nie znałaś konsekwencji.
Dzwoni Twoja Mama, dawaj pogadamy z nią.
(Alicja, która godzina. Miałaś być o 23:00. Czy ty znowu szlajasz się z tym Oliwierem?
Jezu tak!)
Mała mamy dzisiaj znowu 17 lat.
Chciałbym ostatni raz przeżyć to jeszcze raz.
A za nami pierwszy melanż potem pierwszy kac.
Chciałbym ostatni raz przeżyć to jeszcze raz.
(Yeah, yeah, yeah) Chciałbym ostatni raz przeżyć to jeszcze raz.
(Yeah, yeah, yeah) Chciałbym ostatni raz przeżyć to jeszcze raz.






