Tekst piosenki
tylko nie mów o kościele nic dobrego
bo nie będziesz miał z tego fejmu kolego
w mediach papki tyle ze nie idzie strawić
nie pamiętasz ze żyjesz by sie zbawić a nie zbawić
boże, czasem księża żyją wbrew prawu twemu
mniej sie boja twego sądu niż TVN-u
bo dziś doszło do tego, ze jest wstyd sie wstydzić
nie ma żadnej świętości z wszystkiego można szydzić
tylko nie mów nikomu ze sie na to nie zgadzasz
zbo od razu w zaścianek i ciemnogród wpadasz
głupota na propsie, kiepscy do kwadratu
na ekranie polityka z ludzkigo dramatu
deprawacja, układy, walka z kościołem
nikt nie myśli po co żyje, a ni ska dsie wziąłem
pełno jest podziałów w polityce i szkołach
chcą by też tak samo było i w kościołach
bo dziel i rządź to stare metody
i jedne drugiemu rzuca pod nogi kłody
tylko nie mów nikomu ze na Polsce ci zależy
bo ze nie jesteś naziolem nikt ci nie uwierzy
Bóg, honor, ojczyzna – gdy ktoś tak myśli, to mu sie przybija
mowę nienawiści
a gdzie dwóch sie bije, tam korzysta trzeci
my sie kłócimy, obcym w kieszeń leci
tylko nie mówi nikomu, ze podstawa to rodzina
ona daje ci siłę i w pionie cie trzyma
małżeństwo to świętość, rozwód to tragedia
jakaś inna teza to okrutna brednia
a największy dar ojca dla swoich dzieci
to miłość do żony, niech to w świat poleci
aborcja to morderstwo, nie ma co owijać
chorych trzeba leczyć a ni e zabijać
teraz powiedz każdemu, tego człowiek nie ogarnie
Jezu, Ty sie tym zajmij bo skończymy marnie
1000 kamer na ulicach niewiele zmienia
gdy człowiek nie słucha swego sumienia
bo nawet antyterrorystyczna załogo
nic nie zmieni, gdy ktoś nie ma w sercu Boga
teraz powiedz każdemu że choć zło w kościół boje
on sie nie zawali bo w nim Jezus żyje!






