Tekst piosenki
Na wyłączność miałem siebie
Niepodzielny własny pan
Ciało w dole, głowa w niebie
Nie ma ognia, nie ma ran
Bez ryzyka i bez winy
Samodzielny życia plan
Po co martwić się kimś innym
Skoro umiem grać w to sam
I wtedy ty
Weszłaś jak
Dewastator
Porządku dnia
Wolność rozprysła
W atomy
I czeka na cud
Zwalniam szuflady
I już
Coraz więcej
To ty w nich masz
Od tego dnia
Wiedziałem, że
Mój ze mną zawiązany pakt
Skończy się źle
Od tego dnia
Poczułem jak
Smakuje życie, kiedy duet
Wyznacza smak
Bałem się, że będę tęsknić
Za tym sobą
Z pańskich lat
Że na pierwszym już zakręcie
Utoruję dawny szlak
I wtedy ty
Weszłaś jak
Protektorka
Porządku dnia
Klei się wolność
Z atomów
Już wiem co to cud
W szufladach pełno
Lecz chcę
Żebyś ze mną
Rządziła tu
Od tego dnia
Wiedziałem, że
Mój ze mną zawiązany pakt
Skończy się źle
Od tego dnia
Poczułem jak
Smakuje życie, kiedy duet
Wyznacza smak
Od tego dnia
Wiedziałem, że
Mój ze mną zawiązany pakt
Skończy się źle
Od tego dnia
Poczułem jak
Smakuje życie, kiedy duet
Wyznacza smak
O utworze
Kuba Badach prezentuje piosenkę "Od tego dnia" z płyty "Radio Edit" (premiera 14 listopada 2025 r.).





![Czego słucha Edward Miszczak? "Mam w domu bardzo dobry sprzęt i mnóstwo dobrej muzyki" [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5AS8C5MT7K8G-C429.webp)
