Tekst piosenki
Kochałam pana jedną chwilę
Kochałam pana, gdzieś z ukrycia
Kochałam pana nie najmilej
Nie słychać było serca bicia
Pomysłu na to mi zabrakło
Kochałam pana, siedząc w kącie
Milczało o nas całe Nakło
I Paryż milczał, i Bóg Ojciec
Kochałam pana
Może nie tak
Jak chłopcy lubią być kochani
I może był w tym
Jakiś nietakt
Że świat się wtedy nie zawalił
Kochałam pana
Może nie tak
Jak chłopcy lubią być kochani
I może był w tym
Jakiś nietakt
Że świat się wtedy nie zawalił
Mój mąż przez pana się nie strzelał
Nie wstrzymał biegu wóz
I zwykła była ta niedziela
Gdy zniknął pan wśród lip czy brzóz
Kochałam pana
Może nie tak
Jak chłopcy lubią być kochani
I może był w tym
Jakiś nietakt
Że świat się wtedy nie zawalił
Kochałam pana
Może nie tak (Może nie tak)
Jak chłopcy lubią być kochani
I może był w tym
Jakiś nietakt
Że świat się wtedy nie zawalił
Zobaczysz
Jeszcze z tego wybrnę
Nie będzie dziury w niebie
Pamięć -
Jak szybę -
Wytrę...
Niech no tylko
Przyjdę do siebie
Zobaczysz
Jeszcze z tego wybrnę
Nie będzie dziury w niebie
Pamięć -
Jak szybę -
Wytrę...
Niech no tylko
Przyjdę do siebie
Kochałam pana
Może nie tak
Jak chłopcy lubią być kochani
I może był w tym
Jakiś nietakt
Że świat się wtedy nie zawalił
Kochałam pana
Może nie tak
Jak chłopcy lubią być kochani
I może był w tym
Jakiś nietakt
Że świat się wtedy nie zawalił
Zobaczysz
Jeszcze z tego wybrnę
Nie będzie dziury w niebie
Pamięć -
Jak szybę -
Wytrę...
Niech no tylko
Przyjdę do siebie
Zobaczysz
Jeszcze z tego wybrnę
Nie będzie dziury w niebie
Pamięć -
Jak szybę -
Wytrę...
Niech no tylko
Przyjdę do siebie






