Tekst piosenki
Čym movču dovžej, vyše mur roste
Ruki chovaju, czy uwierzę że
Zo vsiemi falami spravlusie
Samostojna decyzija na kuneć czeka mnie
Koli pryde toj moment
Što stanu na nohi, podchwycę się
Jak tuman mču ponad zemloj
Pered buroj z impetom
Jak tuman mču ponad zemloj
Pered buroj z impetom
Za dovho žyła movčunom
Ne odin był ty na mora dnie nie nie nie nie
Ne odin ty zmahaješsie
Ziemi obiecanej cel
Szare oczy, šary, šary, nie nie nie nie
Dobre bude, koli skažeš mnie
W głębi ufam sobie
Ne odin był ty na mora dnie nie nie nie nie
Ne odin ty zmahaješsie
Ziemi obiecanej cel
Szare oczy, šary, šary, nie nie nie nie
Dobre bude, koli skažeš mnie
W głębi ufam sobie
Ne odin był ty na mora dnie nie nie nie nie
Ne odin ty zmahaješsie
Ziemi obiecanej cel
Szare oczy, šary, šary, nie nie nie nie
Dobre bude, koli skažeš mnie
W głębi ufam sobie
Co ma wisieć, nie utonie. nie.
Nie potrzebnie obawiam się,
Prawda w oczy kole - czy to szare, czy zielone.
Niebieskie wody wciągają mnie.
W oliwę zamienię się,
Namaszczę oczy i uszy twe,
Ty ustami swymi pobłogosław mnie.
Przyjmij mą ofiarę w łaskawości swej.
W głębiny serca mojego wejdź,
Przygotowane na twoją cześć,
Z nadzieją, że wysłuchasz mnie.
Ne odin był ty na mora dnie nie nie nie nie
Ne odin ty zmahaješsie
Ziemi obiecanej cel
Szare oczy, šary, šary, nie nie nie nie
Dobre bude, koli skažeš mnie
W głębi ufam sobie
Ne odin był ty na mora dnie nie nie nie nie
Ne odin ty zmahaješsie
Ziemi obiecanej cel
Szare oczy, šary, šary, nie nie nie nie
Dobre bude, koli skažeš mnie
W głębi ufam sobie






