Tekst piosenki
Może to wiosna
A może ktoś wymienił mi baterie
Całe ciało znowu mi pulsuje
Znowu lubię to co widzę
Lubię to co w głowię
Dawno tak nie czułam się
Może to wiosna
A może kończy się zimowy sen
Długo trwało zanim obudziłam się
Życia mi się chce dobrego
Aaaaaa
Chce mi się kochać jeść tyć
Daj to głośniej
Będę tańczyć
Całą noc i może cały dzień
Dokąd tylko sił mi starczy
Póki niebo nie ma ciemnych plam
Wyciszone mam alerty
I wytańczę wszystkie lęki
Daj to głośniej
Zagłusz strach
Może to wiosna
A może tańczę żeby nie zwariować
Nie ma ognia
A pełno dymu dookoła
Zróbmy coś innego
Zróbmy coś dziwnego
Chcemy kochać tańczyć żyć
Lubię jak wiosna buja
Biodra piersi i ramiona
To co pilne zignorujmy choć na chwilę
Przetestujmy swoje ciała i systemy ostrzegania
My chcemy kochać jeść żyć
Daj to głośniej
Będę tańczyć
Całą noc i może cały dzień
Dokąd tylko sił mi starczy
Póki niebo nie ma ciemnych plam
Wyciszone mam alerty
I wytańczę wszystkie lęki
Daj to głośniej
Zagłusz strach
Ile wiosen nam zostało
Co nie powiesz to za mało
Wiosna piersi niebo płonie
Drony usta głodne dłonie
Pilne teraz co na obiad
Ukraina się nie podda
Czas megalomańskich pysków
Kto ma dostęp do przycisków
Niech was szlag chce mi się krzyczeć
Lubię lubię swoje życie
Zbieram
wszystko to co cudne
Sama sobie daje ulgę
Gdybym była Palestyną dawno już by mnie nie było
Dlatego proszę
Daj to głośniej
Będę tańczyć
Całą noc i może cały dzień
Dokąd tylko sił mi starczy
Póki niebo nie ma ciemnych plam
Wyciszone mam alerty
I wytańczę wszystkie lęki
Daj to głośniej
Zagłusz strach
O utworze
Tatiana Okupnik prezentuje piosenkę "Daj to głośniej" (premiera 9 kwietnia 2026 r.). "To piosenka, która powstała z potrzeby odłączenia się od strumienia wiadomości. Nie oglądam telewizji, ale i tak ilość bodźców z jakimi mam do czynienia jest dla mnie przytłaczająca. Gdyby zgodzić się z tymi, którzy twierdzą, że jeśli o czymś myślisz albo mówisz to po prostu to karmisz, to czuję, że słowa - konflikt, konfrontacja, strach- są spasione do granic możliwości.Jestem, podkreślę to, w JAKIMŚ stopniu świadoma tego co dzieje się w Polsce i na świecie i jednocześnie próbuję swoimi, czasem nieudolnymi, chwilowymi metodami wyciszać tę świadomość, zagłuszać wiedzę. Dlaczego? Bo natłok wiadomości i ich kaliber są nie do udźwignięcia, a po drugie, po prostu chce mi się życia. Dobrego.Życia z normalnymi, małymi rzeczami, takimi jak: jedzenie, radość, kochanie, taniec, wariactwa, bliskość.Przyszła wiosna i to jej odrodzenie, życie, kolory, nadzieja, radość, stoi w kontraście z informacjami, alertami.Czuję ogromną potrzebę wyciszenia ich. Wiem, że co ma być to będzie i wiem, że na większość rzeczy nie mam wpływu. Ale mam wpływ na to jak wejdę w tę wiosnę. Zamierzam z przytupem, w dobrym nastroju, z poczuciem, że żyję na maksa, nie marnując swojego czasu na tym padole.Życzę wszystkim, czystej wiosennej energii, nie zakłócanej lękami.Aaaa i jeszcze - jedzenia pysznego! Jak ja kocham jeść!I tańczyć też. Sama. Jak nikt nie patrzy. A zresztą, nawet jak patrzy. Tego Ci życzę! Spokoju, pysznego, jedzenia i tańca.A jak nie lubisz tańczyć to popatrz na kogoś kto robi to tak dobrze, że sprawi Ci to frajdę.Daj to głośniej!" - mówi Tatiana Okupnik.

![Mery Spolsky: Lepiej zawsze przesadzić, niż potem żałować [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N10AQBINQSRGX-C492.webp)




