Tekst piosenki
Do celnika Mateusza przyszedł Pan.
Czy przemieni jego życie pełne plam?
Po cóż idzie do grzesznika,
Tego zdziercy i oszusta?
Czyżby nie miał już do kogo dzisiaj iść?
A Mateusz to wyczytał z oczu Pana,
Postanowił wynagrodzić krzywdę, zło.
Jeślim kogoś skrzywdził z ludzi,
To podwójnie wynagradzam,
A ubogim pół majątku mego dam.
Teraz widzę już przed sobą nową drogę,
Muszę zatrzeć tamtą starą, pełną plam.
Idę razem z moim Panem
Rzucać sieci, łowić ludzi
I nowinę tak wspaniałą głosić wam.
Ja, Mateusz, wyczytałem z oczu Pana,
Postanawiam wynagrodzić krzywdę wam.
Jeślim kogoś skrzywdził z ludzi,
To podwójnie wynagradzam,
A ubogim pół majątku mego dam.
Tytuł utworuBallada o celniku Mateuszu/ Do celnika Mateusza
Wykonawca
Autor tekstuTekst tradycyjny
Gatunek


![Tom McFarland (Jungle): Więź łącząca nas z polskimi fanami jest silna i piękna [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCYSUJY9E8Y61-C492.webp)
![A Story of Polish Jazz w Krakowie: cała historia polskiego jazzu w godzinkę [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000ND32DAIRA4SO2-C429.webp)


