Tekst piosenki
Ja sobie wybrałem za obronę,
Babkę Chrysta Pana, Świętą Annę,
Ja onej oddaję duszę, ciało,
Onę chcę miłować jak przystało;
Niech się jak chce ze mną dzieje,
W tobie, święta Anno, mam nadzieję.
Ja się jej polecam dnia każdego,
Aby mnie broniła ode złego,
Ja onej swe nędze opowiadam,
I moje potrzeby jej przekładam,
Niech się jak chce ze mną dzieje,
W tobie, święta Anno, mam nadzieję.
Ty, Matko, żadnego nie opuścisz,
I mnie też grzesznego wiem przypuścisz,
Boś ty jest pociechą zasmuconych,
Ty jesteś ratunkiem utrapionych.
Niech się jak chce ze mną dzieje,
W tobie, święta Anno, mam nadzieję.
K'tobie się sieroty uciekają,
Wdowy uciśnione pomoc mają,
Boś ty, Anno święta, wszystkim matka,
Wspomagasz każdego do ostatka
Niech się jak chce ze mną dzieje,
W tobie, święta Anno, mam nadzieję.
Gdy już czas przyjdzie, że umrzeć muszę,
Anno, z Córką twoją strzeż mej dusze,
Uproście mi grzechów odpuszczenie,
U Pana Jezusa i zbawienie.
Niech się jak chce ze mną dzieje,
W tobie, święta Anno, mam nadzieję.



![Tom McFarland (Jungle): Więź łącząca nas z polskimi fanami jest silna i piękna [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCYSUJY9E8Y61-C429.webp)
![A Story of Polish Jazz w Krakowie: cała historia polskiego jazzu w godzinkę [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000ND32DAIRA4SO2-C429.webp)

