Tekst piosenki
Urodzony w znaku Ryb
łatwo psuję się od głowy.
Wciąga mnie kuszący tryb
nacjonalno-narodowy.
Chciałbym zmienić Polskę
na następny wiek,
drogi mój doktorze...
Ma pan na to lek?
Ma pan na to lek?
Uciekaj stąd - tak mówią mi,
trochę mnie to drażni.
Płynę pod prąd
u oparach mej
chorej wyobraźni.
Białą siłę trzeba mieć,
biała siła sprawa święta,
obcym sprzedać pięść
aż się obcy opamięta.
Chciał by wielki naród,
zjednoczony trwał,
śpiewał Alleluja
i odmieńców prał
Uciekaj stąd - tak mówią mi,
trochę mnie to drażni
płynę pod prąd
u oparach mej
chorej wyobraźni
Chciałbym zmienić Polskę
na następny wiek,
drogi mój doktorze...
Ma pan na to lek?
Ma pan na to lek?
Uciekaj stąd - tak mówią mi,
trochę mnie to drażni
płynę pod prąd
u oparach mej
chorej wyobraźni
Uciekaj stąd - tak mówią mi,
trochę mnie to drażni
płynę pod prąd
u oparach mej
chorej wyobraźni
w oparach chorej wyobraźni...
uciekaj, uciekaj
w oparach chorej wyobraźni...
uciekaj, uciekaj
w oparach chorej wyobraźni...
uciekaj, uciekaj


![Richard Oakes (Suede): "Nasza muzyka potrafi nas zaskakiwać podobnie, jak zaskakuje odbiorców" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MVOUAKCXR31XM-C492.webp)



