Tekst piosenki
Są dni, kiedy mówię „dość”
Żyję chyba sobie sam na złość
Wciąż gram, śpiewam, jem i śpię
Tak naprawdę jednak nie ma mnie
Wciąż jestem obcy
Zupełnie obcy tu
Niby wróg
Wciąż jestem obcy
Wciąż bardziej obcy wam
I sobie sam
Ktoś znów wczoraj mówił mi:
„Trzeba przecież kochać coś, by żyć”
Mieć gdzieś, jakiś własny ląd
Choćby o te dziesięć godzin stąd
Wciąż jestem obcy
Zupełnie obcy tu
Niby wróg
Wciąż jestem obcy
Wciąż bardziej obcy wam
I sobie sam
Wciąż jestem obcy
Zupełnie obcy tu
Niby wróg
Wciąż jestem obcy
Wciąż bardziej obcy wam
I sobie sam
Obcy…
Obcy…
Obcy…
Obcy…




![Chair: Można się śmiać z absurdu życia, ale nie mówić, że próbujemy być śmieszni [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N1YJ0SFTSH30R-C429.webp)

