Tekst piosenki
Łydka Grubasa prezentuje utwór "LEŻYSZ CHAMIE NA TAPCZANIE (2025)".
Jak szwagier po weselu, bo pił z Iwanem
i gwiazda porno emerytka z nietrzymaniem
jak łyby po siłowni, dziad w kościele
jak na asfalcie Ostatnie Pokolenie
tak rozjebany leżę jak twoje studia
jak budżet NFZ-tu w okolicach grudnia
Ten posąg runął, wykuj to w mosiądz
Że urodziłem się, po to by odpocząć
Jak równoleżnik, jak trup papieża
Tak cicho i dostojnie będę sobie leżał
Dzisiaj wyzwanie, tu butli piwa sprostać
Tak mi dobrze tu, tak chcę tu zostać
Leżysz chamie na tapczanie jak człowieka cień
Cichaj babo, ja mam prawo pomarnować tlen
Co ty oszalałaś? Po jakie mleko?
Kobieto mi do pilota za daleko
Ja hipopotam w błotku przed paśnikiem
Na drugi bok mnie obracaj pod nośnikiem
Newton, typa znasz? Fizyka prosta
Nie ma siły, która by mnie podniosła
Komóra dzwoni, to pewnie Marek
Siema mordo, no trochę leżałem
Grill powiadasz? Dobra już wstaję!
Leżysz chamie na tapczanie jak człowieka cień
Cichaj babo, ja mam prawo pomarnować tlen
Gdy po grillu opadł kurz, była piąta rano już
Mózgu mój oczy zmruż
Przemielony wracam w dom, wiem już komu bije dzwon
Będzie źle, będzie zgon
Człowiek żyje jak ten szczur, w kołowrotku szuka dziur
Co za wrusz, puszczam łzę,
Ja na pewno nie dam się
Jutro robię wolny dzień, w końcu mam
Prawo mam, glębnąć se
Leżysz chamie na tapczanie jak człowieka cień
Cichaj babo, ja mam prawo pomarnować tlen
O utworze
Łydka Grubasa prezentuje utwór "Leżysz chamie na tapczanie" z płyty "Bekalog" (premiera jesienią 2025 roku)."Pozamiataj! Odkurz! Leżysz cały dzień i nic nie robisz! Oooo jakże często to słyszymy... A przecież czasem lenistwo to Prawa Człowieka! Męskość nie zawsze musi galopować, czasem może sobie popełzać, najlepiej do dobrze zaopatrzonej lodóweczki... Odpal sobie ten kawałek, a potem wyciągnij kopyta, wywal bebzun i poczuj się jak hipopotam w błotku, bez najmniejszych wyrzutów sumienia... No chyba, że kumpel z grillem zadzwoni, to wtedy wstań!" - czytamy w opisie.






