Tekst piosenki
Rozbijamy bank
chciał nam życie w ratach dać
miasto lunapark
duże dzieci wpadną w szał
wchodzi zmiana nocna
chować się po kątach
wszystko w drobny mak
mówią że nie wolno
a my z osiedla familią
będziemy grać jak Galacticos
chcemy zarobić gazylion
światem zakręcić
i zniknąć
znam te okolice jak własny cień
kiedy w bloki lipiec zaczyna piec
w naszych żyłach buzuje krew
galacticos
mówią ze to grzech
mówią ze nie wolno nam
robić co się chce
kiedy miasto idzie spać
wchodzi zmiana nocna
chować się po kątach
wszystko w drobny mak
mówią że nie wolno
a my z osiedla familią
będziemy grać jak Galacticos
chcemy zarobić gazylion
światem zakręcić
i zniknąć
znam te okolice jak własny cień
kiedy w bloki lipiec zaczyna piec
w naszych żyłach buzuje krew
galacticos
a my z osiedla familą
znam te okolice jak własny cień
kiedy w bloki lipiec zaczyna piec
w naszych żyłach buzuje krew
galacticos
znam te
kiedy
znam te
kiedy
Galacticos






