2cztery7: Owin
Tekst piosenki
Brak wideo
Tekst piosenki
2cztery7: Owin
Raperzy gromadzą rzeczy, ja gromadzę flow
kupię now the tass słabych down low
w oceanie szarych bloków jak Inespe
pamiętasz raperzy chcieli kiedyś mieć respekt
przejdź się po parku spotkaj mnie piję króla
staram się tylko nabić jakąś beach na harpun
ci sami ludzie wokół mnie co 6 lat temu
lojalni wreszcie chuja pod palnik
więcej niż wódki zużywają kremu do rąk
smutni może od dawna chcieli uciec stąd
utnij sobie dłoń nim przykleisz mi łatkę
że bycie radykałem musi być łatwe
słucham starych kawałków Mes to nie narcyzm
sprawdzam czy sobie sam nie zaprzeczam
starej godności zawsze piątka nie dwója
żeby pokazać ludziom kto ma grę owiniętą małym sobie chujem
[x2]
Owinąłem sobie tą grę wokół trzeciej nogi i nic nie zrobisz ziom
żaden aerobik twojej japy nie powygina ci flow
na takich jak nas choćbyś absynt pił litrami
a nocami nam złorzeczył nie da się zaprzeczyć, że
Zobacz gdzie prawda panuje relatywizm
mówią płuca to czasem są skrzela widzisz
wokół lansują jakieś pseudo-utopie
ja nie pływam w gównie więc się w nim nie utopię
i tu w Europie gdzie inni sprzedają tu
ja stary poganin już nic nie muszę
nie powiem ci jak jest teraz - skończę studia
powiem jak wydać rentę na sprzęt do studia
spędzam pół dnia by mieć hajs i czyste bity
drugie pół nawijam te wersy pod bity
nie wiele słyszę, mam na to sposób
BMC nagrał płytę nie mając głosu tak
jest parę spraw i osób mi bliski
grunt to mieć swoje zdanie od kołyski aż po grób
biorę swoje w kobietach i książkach wiesz
Pjus książę Karol aka postęp seks
Owinąłem sobie tą grę wokół trzeciej nogi i nic nie zrobisz ziom
żaden aerobik twojej japy nie powygina ci flow
na takich jak nas choćbyś absynt pił litrami
a nocami nam złorzeczył nie da się zaprzeczyć, że
Jestem niekonwencjonalną komórką społeczną
i dbam o to byś naszej płyty nie nazwał grzeczną
koleżko chcesz dom, żonkę, dzieci i nianię
dziś lepiej nie wchodź do studia tylko idź na nie
widziałem to gdy napisałem pierwszy wers
pół miliona sprzedał jeden raper Liroy z Kielc
cała reszta sprzedawać będzie coraz mniej
tylko niektórzy są w szoku ja od zawsze to wiem
chcę tworzyć klasyki reszta mi wisi
jak Joka mam w domu 3 felgi w Mitsubishi
druga sprawa ważna niezależność
żadna kobieta ani kredyt nie dadzą mi sczeznąć
rodzina widziałem rozpad zbyt wielu
ojców którzy pijani sami potrzebują pieluch
i dzieci i żony modlą się o stabilizację
ja po libacji szczam na ich elewacje
tydzień temu trzecia rano dzwonek do drzwi
wysyłam najebaną panią na zwiady czy to psss
ja z nimi nie gadam podsyłam im jeszcze drugą
wynurzają się całe mokre zza drzwi jak ubot
nic nie płace psy obślinione odjeżdżają
z niczym poza kicem jeszcze mogę na coś liczyć
czasem to kobiety nigdy życie w stadzie
Otto von Saal motto życie z dnia na dzień
Aby grać w tą grę nie potrzebuję instrukcji
znam zasady od Warszawy aż po Brooklyn
smutni chłopcy biadolą w każdym tracku
nudne albumy nudnego rapu
do tego nakłuć chcę twoje czułe punkty
bo jak kogoś nie lubię to lubię go wkurwić
to nie jakiś bunt i nie teoria rewolucji
to rap którego nie wstydzisz się puścić
wyniki 2cztery7 z Warszawy
nie znamy się, bo rapujemy, rapujemy, bo się znamy
nie jest ot tak po prostu trzech koleżków
wielu zapomniało to nazywa się zespół
nie chcę psuć wizerunków, nie chcę ich sprzedać
ale najebani chętnie jadą po kolegach
przestrzegam najebany wiem co gadam
owijam rap wokół [?]
Owinąłem sobie tą grę wokół trzeciej nogi i nic nie zrobisz ziom
żaden aerobik twojej japy nie powygina ci flow
na takich jak nas choćbyś absynt pił litrami
a nocami nam złorzeczył nie da się zaprzeczyć, że
kupię now the tass słabych down low
w oceanie szarych bloków jak Inespe
pamiętasz raperzy chcieli kiedyś mieć respekt
przejdź się po parku spotkaj mnie piję króla
staram się tylko nabić jakąś beach na harpun
ci sami ludzie wokół mnie co 6 lat temu
lojalni wreszcie chuja pod palnik
więcej niż wódki zużywają kremu do rąk
smutni może od dawna chcieli uciec stąd
utnij sobie dłoń nim przykleisz mi łatkę
że bycie radykałem musi być łatwe
słucham starych kawałków Mes to nie narcyzm
sprawdzam czy sobie sam nie zaprzeczam
starej godności zawsze piątka nie dwója
żeby pokazać ludziom kto ma grę owiniętą małym sobie chujem
[x2]
Owinąłem sobie tą grę wokół trzeciej nogi i nic nie zrobisz ziom
żaden aerobik twojej japy nie powygina ci flow
na takich jak nas choćbyś absynt pił litrami
a nocami nam złorzeczył nie da się zaprzeczyć, że
Zobacz gdzie prawda panuje relatywizm
mówią płuca to czasem są skrzela widzisz
wokół lansują jakieś pseudo-utopie
ja nie pływam w gównie więc się w nim nie utopię
i tu w Europie gdzie inni sprzedają tu
ja stary poganin już nic nie muszę
nie powiem ci jak jest teraz - skończę studia
powiem jak wydać rentę na sprzęt do studia
spędzam pół dnia by mieć hajs i czyste bity
drugie pół nawijam te wersy pod bity
nie wiele słyszę, mam na to sposób
BMC nagrał płytę nie mając głosu tak
jest parę spraw i osób mi bliski
grunt to mieć swoje zdanie od kołyski aż po grób
biorę swoje w kobietach i książkach wiesz
Pjus książę Karol aka postęp seks
Owinąłem sobie tą grę wokół trzeciej nogi i nic nie zrobisz ziom
żaden aerobik twojej japy nie powygina ci flow
na takich jak nas choćbyś absynt pił litrami
a nocami nam złorzeczył nie da się zaprzeczyć, że
Jestem niekonwencjonalną komórką społeczną
i dbam o to byś naszej płyty nie nazwał grzeczną
koleżko chcesz dom, żonkę, dzieci i nianię
dziś lepiej nie wchodź do studia tylko idź na nie
widziałem to gdy napisałem pierwszy wers
pół miliona sprzedał jeden raper Liroy z Kielc
cała reszta sprzedawać będzie coraz mniej
tylko niektórzy są w szoku ja od zawsze to wiem
chcę tworzyć klasyki reszta mi wisi
jak Joka mam w domu 3 felgi w Mitsubishi
druga sprawa ważna niezależność
żadna kobieta ani kredyt nie dadzą mi sczeznąć
rodzina widziałem rozpad zbyt wielu
ojców którzy pijani sami potrzebują pieluch
i dzieci i żony modlą się o stabilizację
ja po libacji szczam na ich elewacje
tydzień temu trzecia rano dzwonek do drzwi
wysyłam najebaną panią na zwiady czy to psss
ja z nimi nie gadam podsyłam im jeszcze drugą
wynurzają się całe mokre zza drzwi jak ubot
nic nie płace psy obślinione odjeżdżają
z niczym poza kicem jeszcze mogę na coś liczyć
czasem to kobiety nigdy życie w stadzie
Otto von Saal motto życie z dnia na dzień
Aby grać w tą grę nie potrzebuję instrukcji
znam zasady od Warszawy aż po Brooklyn
smutni chłopcy biadolą w każdym tracku
nudne albumy nudnego rapu
do tego nakłuć chcę twoje czułe punkty
bo jak kogoś nie lubię to lubię go wkurwić
to nie jakiś bunt i nie teoria rewolucji
to rap którego nie wstydzisz się puścić
wyniki 2cztery7 z Warszawy
nie znamy się, bo rapujemy, rapujemy, bo się znamy
nie jest ot tak po prostu trzech koleżków
wielu zapomniało to nazywa się zespół
nie chcę psuć wizerunków, nie chcę ich sprzedać
ale najebani chętnie jadą po kolegach
przestrzegam najebany wiem co gadam
owijam rap wokół [?]
Owinąłem sobie tą grę wokół trzeciej nogi i nic nie zrobisz ziom
żaden aerobik twojej japy nie powygina ci flow
na takich jak nas choćbyś absynt pił litrami
a nocami nam złorzeczył nie da się zaprzeczyć, że
Tłumaczenie piosenki
2cztery7: Owin
Nie ma jeszcze tłumaczenia dla tego utworu
Bądź pierwszy i dodaj swoje tłumaczenie
Reklama
Reklama
Inne teksty wykonawcy
2cztery7: Owin
-
Pieprzy
- 2cztery7
-
Sk
- 2cztery7
-
Slow Motion (feat. Sosh)
- 2cztery7
-
Spaleni innym s
- 2cztery7
-
Sp
- 2cztery7
Skomentuj tekst
2cztery7: Owin
Pisz jako Gość
4000 znaków do wpisania
Twój komentarz może być pierwszy
Reklama
Reklama
Polecane na dziś
Teksty piosenek
-
Na deser
Julia Żugaj
„Już nie szukam w oczach lustra idealnej jak ze zdjęć. I to nie gładka skóra, nowe włosy, usta Będą tym, co tworzy mnie. Lubię zapominać się i zakochiwać się w sobie. Czemu nie? Zmienić wszystk”
-
Mamy to - feat. Runa, Don
Cleo
„Z dziada i pradziada mamy to Zawsze praca brata - jeden głos To co trzyma razem Naszym jest obrazem To jest nasza moc Z dziada i pradziada mamy to Zawsze praca brata - jeden głos To co trzyma”
-
Obejmuję noce ft. Pezet, Livka
Jonatan
„Zgęstniały już światła lamp, Powoli robi się zimno. Tak jakby zapadł się świat, Jakby to było przed chwilą. Ziemia rozpuszcza się w horyzoncie, Wszystko się miesza jak campari z lodem. Jak lud”
-
Nieistotne
Żabson
„(Yeah, yeah, Mercury) (Yeah, yeah, twenty thousand dollars?) (Yeah, yeah, yeah, yeah) Ej, stare błędy są nieistotne (nieistotne) Moje stare błędy są nieistotne (yeah) Noszę złote zęby, choć nie”
-
Dźwięczność
Voo Voo
„Jakim się dźwiękiem tobie oddźwięczyć mam za tak wiele dobrego? gdy Bóg błaznom darował świat a ten grzeszy wciąż w imię jego”
Użytkownicy poszukiwali
Teksty piosenek
- tłumacz słów piosenki owin●
- głupia piosenka o kremie do rąk●
- owin kielce●
- zaprzeczenie do owiń●
Reklama
Ostatnio wyszukiwane
Teksty piosenek
Wybrane
Teksty piosenek
-
Dolce Gabbana
- Siles
-
Alea iacta est
- Magda Bereda
-
Doctor Doctor (UFO cover)
- Polish Metal Alliance
-
Alarm
- Aria Martelle
-
PLN - feat Kizo, Deemz
- Young Leosia
-
Meiomi
- Young Miko
-
Who Hurt You
- Jason Derulo
-
superstar
- Artemas
-
I Got Better
- Morgan Wallen
-
CZY KOCHAŁABYŚ MNIE BARDZIEJ
- Bracia Figo Fagot
Reklama
Tekst piosenki Owin - 2cztery7, tłumaczenie oraz teledysk. Poznaj słowa utworu Owin - 2cztery7. Znajdź teledyski, teksty i tłumaczenia innych piosenek - 2cztery7.
Komentarze: 0