Emo: W drodze
Tekst piosenki
Brak wideo
Tekst piosenki
Emo: W drodze
(Emo)
W drodze pędzę w określony cel, rzeczywistość tylko tłem
Znakiem zapytania przyszłość, nie zapomnę nigdy cię
Ludzie biegną, to dookoła otoczenie, ma słone znaczenie
Stary tyle w okół tyle ciebie się dzieje
Nagromadzenie zjawisk, atakuje ziemię
Nie szanujesz sam siebie, to ci życie szarzeje
Powie, rzeczywistość rzadko bywa kolorowa
Ale da się tu wytrzymać, byle tylko w górze głowa
Obserwuje, świat szaleje, patrze na to miesiąc w miesiąc
Jak ludzie za hajsem lecą, wszyscy rzucają się na pieniądz
Wszędzie tylko przemoc, ludzie nawzajem się nękają
A więcej mają ci, co w tej walce się nie poddają
Nie pękają, nie stają, dążą do celu po trupach
Spójrz co się dzieje tutaj i wokoło, przycinają głupa
Żyją w zatrutych grupach, i ponad czują się teraz
Nie chce już ich słuchać, swoje wiem na ten temat
Nie wyleczę zmęczenia, dążę do końca
Chce bez zaskoczenia, dożyć zachodu słońca
I czekać na następny dzień, dzień po dniu toczy się
Na boku spraw, czas mija, lecz wyczekać go chcę
Znów ci przy których idę, znów nie widzą że idę
Do celu z nimi przed siebie, oni dają mi siłę
W drodze się zamyśliłem, nad tym co widzę
Miejskie życie, ulice, każdy w inną stronę idzie
(Boomas)
Znaleźć swój wektor, zwykły punkt oparcia
Odnaleźć koncept, ogarnąć się w realiach
W całym tym wirze, jak układanka
Skupiać się na jednym, znaczącym, konkretnym
Nie dać się psycho obłędowi, czasu pętli
W drodze, po drodze, zmieniać się
Aby notować postęp, tylko jakim kosztem
Zrobić dill z bestią, pokonać bestie? Czy dać się pożreć?
Wiele myśli się kłębi, skłaniam się ku jednym, potem drugim, innym
Wariuję, gubię się w tym, tak na chwile móc
Złapać boga za nogi, diabła za rogi
I na żywioł, bose nogi, na nich ostrogi
Dawaj to gówno, ale z dolewką ambrozji
I wrócić, jako ten sam człowiek
Po drodze się nie gubiąc, we własnej głowie
Boomas - WJS, w drodze
(Skrzat)
Jestem życia widzem, odkąd się narodziłem
Czy dobre, czy złe chwile, ja zawsze przy nim byłem
Taki przyjaciel, który w niczym nie pomaga
Tylko mi co dzień, nowe problemy stawia
To mnie przeraża, jestem w drodze ku nicości
U boku brat, nie uznaje litości
Tyle wiary, tyle słabości
Życia ofiary, nie tracące godności
Oni tu walczą, oni zmierzają
Oni po prostu, z życiem zwyciężają
Wszystkie porażki, dla nich drogowskazem
Poza śmiercią, która jest zakazem
Ludzie się łapią, za byle jaką szanse
Zamiast podejść, do tego z dystansem
Ja na to patrze, wraz z moim towarzyszem
I widzę w szoku, że on jest coraz bliżej
Brak mi oddechu, brak bicia serca
I zakaz znów widzę, który wszystko potwierdza...
W drodze pędzę w określony cel, rzeczywistość tylko tłem
Znakiem zapytania przyszłość, nie zapomnę nigdy cię
Ludzie biegną, to dookoła otoczenie, ma słone znaczenie
Stary tyle w okół tyle ciebie się dzieje
Nagromadzenie zjawisk, atakuje ziemię
Nie szanujesz sam siebie, to ci życie szarzeje
Powie, rzeczywistość rzadko bywa kolorowa
Ale da się tu wytrzymać, byle tylko w górze głowa
Obserwuje, świat szaleje, patrze na to miesiąc w miesiąc
Jak ludzie za hajsem lecą, wszyscy rzucają się na pieniądz
Wszędzie tylko przemoc, ludzie nawzajem się nękają
A więcej mają ci, co w tej walce się nie poddają
Nie pękają, nie stają, dążą do celu po trupach
Spójrz co się dzieje tutaj i wokoło, przycinają głupa
Żyją w zatrutych grupach, i ponad czują się teraz
Nie chce już ich słuchać, swoje wiem na ten temat
Nie wyleczę zmęczenia, dążę do końca
Chce bez zaskoczenia, dożyć zachodu słońca
I czekać na następny dzień, dzień po dniu toczy się
Na boku spraw, czas mija, lecz wyczekać go chcę
Znów ci przy których idę, znów nie widzą że idę
Do celu z nimi przed siebie, oni dają mi siłę
W drodze się zamyśliłem, nad tym co widzę
Miejskie życie, ulice, każdy w inną stronę idzie
(Boomas)
Znaleźć swój wektor, zwykły punkt oparcia
Odnaleźć koncept, ogarnąć się w realiach
W całym tym wirze, jak układanka
Skupiać się na jednym, znaczącym, konkretnym
Nie dać się psycho obłędowi, czasu pętli
W drodze, po drodze, zmieniać się
Aby notować postęp, tylko jakim kosztem
Zrobić dill z bestią, pokonać bestie? Czy dać się pożreć?
Wiele myśli się kłębi, skłaniam się ku jednym, potem drugim, innym
Wariuję, gubię się w tym, tak na chwile móc
Złapać boga za nogi, diabła za rogi
I na żywioł, bose nogi, na nich ostrogi
Dawaj to gówno, ale z dolewką ambrozji
I wrócić, jako ten sam człowiek
Po drodze się nie gubiąc, we własnej głowie
Boomas - WJS, w drodze
(Skrzat)
Jestem życia widzem, odkąd się narodziłem
Czy dobre, czy złe chwile, ja zawsze przy nim byłem
Taki przyjaciel, który w niczym nie pomaga
Tylko mi co dzień, nowe problemy stawia
To mnie przeraża, jestem w drodze ku nicości
U boku brat, nie uznaje litości
Tyle wiary, tyle słabości
Życia ofiary, nie tracące godności
Oni tu walczą, oni zmierzają
Oni po prostu, z życiem zwyciężają
Wszystkie porażki, dla nich drogowskazem
Poza śmiercią, która jest zakazem
Ludzie się łapią, za byle jaką szanse
Zamiast podejść, do tego z dystansem
Ja na to patrze, wraz z moim towarzyszem
I widzę w szoku, że on jest coraz bliżej
Brak mi oddechu, brak bicia serca
I zakaz znów widzę, który wszystko potwierdza...
Tłumaczenie piosenki
Emo: W drodze
Nie ma jeszcze tłumaczenia dla tego utworu
Bądź pierwszy i dodaj swoje tłumaczenie
Reklama
Reklama
Inne teksty wykonawcy
Emo: W drodze
-
W klimacie tego miasta
- Emo
-
Z perspektywy czasu...
- Emo
-
- Emo
-
3MPS Rodzina
- Emo
-
Cisza, spok
- Emo
Skomentuj tekst
Emo: W drodze
Pisz jako Gość
4000 znaków do wpisania
Twój komentarz może być pierwszy
Reklama
Reklama
Polecane na dziś
Teksty piosenek
-
reklamacja beefu
Oki
„Check Pierwszy był dla ciebie, ten nie jest dla ludzi – tak to szło? Może jeszcze raz, kolo, bo wyciągnąłeś info z pizdy tak jak ginekolog. Hipokryto, coś o byłej gadasz, a dobrze wiesz, co łącz”
-
LUBIĘ CIĘ JAK LATO (prod. Vłodarski)
MODELKI
„A ja lubię Cię jak lato – ach, to Ty Lubię, kiedy głupio pytasz, czy Lecimy na kluby, jachty, wyspy Nie wyśpimy się dziś A ja lubię Cię jak lato – ach, to Ty Lubię, kiedy głupio pytasz, czy Le”
-
KOLEJNA NOC (Siup Siup Hops Ops)
Wac Toja
„KOLEJNA NOC SIĘ ZACZYNA, NALEJ MI WINA, NAS NIE ZATRZYMASZ, TO TEJ NATURY ZEW, ADRENALINA KIPI MI W ŻYŁACH, OBOK DZIEWCZYNA CAŁUJE W USTA MNIE, I TYLKO SIUP, SIUP, HOPS, OPS, I W KIELISZKACH ”
-
Na zabój
ALIEN x MAJTIS
„Nie mogę ci obiecać złotych gór, ale z tobą na każdą wejdę Tam gdzie zostawi ślady twój but Nie zbłądzę nawet we mgle Wszystko zaczyna w dobrą stronę iść Choć początki bywały ciężkie Bez ciebie”
-
BODY TEA (prod. WIKTOR)
OLIWKA BRAZIL
„Zanim się wpierdolisz do mojego życia Chyba pomyliło ci się, że zrobię dick flipa Teraz rucham panny nie tylko na bitach Jeżdżę na tej szmacie wroom jak Kubica Jej nagie ciało w oliwce - nie oceni”
Użytkownicy poszukiwali
Teksty piosenek
- emo w drodze●
Reklama
Ostatnio wyszukiwane
Teksty piosenek
Wybrane
Teksty piosenek
-
Wilczy zew
- Wiedźma
-
Che fastidio! (Sanremo 2026)
- Ditonellapiaga
-
Freedom
- Suzi Quatro
-
The Place
- Sepultura
-
KC
- Kizo
-
Pictures
- Gnarls Barkley
-
The Golden Egg of Empathy ft. WILLOW
- The Claypool Lennon Delirium
-
Voilà (Sanremo 2026)
- Elettra Lamborghini
-
PENTHOUSE 2 - x Koneser x BNP
- Sentino
-
Tatry
- Wiedźma
Reklama
Tekst piosenki W drodze - Emo, tłumaczenie oraz teledysk. Poznaj słowa utworu W drodze - Emo. Znajdź teledyski, teksty i tłumaczenia innych piosenek - Emo.
Komentarze: 0