Juras & Wigor: Bilet w jedn

Tekst piosenki

Brak wideo

Juras & Wigor

Teksty: 16 Tłumaczenia: 0 Wideo: 0

Tekst piosenki

Juras & Wigor: Bilet w jedn

Tej historii początek lata 90 Bohater opowieści Wojtek na podwórku z jointem Rozmyśla pod kątem sytuacji najbliższej rodziny Jak tu się wyrwać ze społecznej niziny Jego mama jak umie tak go wychowuje sama Haruje jako sprzątaczka na dwie zmiany On siedzi zjarany Obserwuje chłopaków z osiedlowej ferajny Dobre fury, na szyjach grube kajdany błyszczą Ta wizja go oślepia siłą wyższą Ocknął się po chwili bo na ławce przysnął Ocucił go krzyk jego matuli z okna By się pośpieszył bo wystygnie mu obiad Na który w jednej chwili pognał, zjadł Ale specjalnie nie podjadł nie ma nic na dokładkę W drzwiach już żegna matkę bo podąża na druga zmianę By do pierwszego było na prąd i ogrzewanie Właśnie podjął decyzję co się dalej stanie Jeszcze tego dnia chce ogarnąć temat handlowanie Znajomy dealer dał mu już na spróbowanie Towar ładnie kopie to holenderskie konopie Zablokowane wyjścia w domowym telefonie Zostaje mu się przejść do koleżki po rejonie Trzaska drzwiami, zbiega schodami Pod kamienicą na dole mija się z małolatami Jeden spośród z nich słowo z nim zamienia Wojtek zna go z widzenia lecz nie pamięta z imienia Młody dla przypomnienia - siemasz jestem Tomek Pamiętasz niedawno graliśmy razem w nogę Słuchaj chłopaku pograłbym, ale nie mogę Ważniejsze sprawy mam teraz na głowie Tak idąc dalej myślał sobie O swej niedoszłej karierze sportowej Lepiej o ty zapomnę wybrałem już inną drogę Tuż za rogiem spotyka znajomego mu ryja Z nim targu dobija dzięki chłopie no to cya ja odbijam Tego wieczora chowa w piwnicy towar Przed zaśnięciem nerwy dadzą o sobie znać Słońce dawno już zaszło idzie na górę spać Sen pusty peron pociąg już nie czeka Właśnie ruszył on do niego wbiega W środku nie ma żywej duszy Coraz szybciej pędzi Stukot kół uderza w jego uszy On bilet w ręku dzierży Czuje niepokój, lek ten dźwięk go przeraża Pędzi coraz prędzej na zakręcie z toru wypada Z wiaduktu spada i wszystko już skończone Teraz wie, że w tym śnie kupił bilet w jedną stronę W drugiej części tej opowieści Żeby ją streścić muszę nakreślić szkic jak widz Który ogląda biernie film i nie może zmienić nic Przeniesiony w czasie o 1200 dni Wojtek dalej tkwi w nielegalnym biznesie Ale w górę pnie się po szczeblach kariery Coraz lepsze interesy coraz grubsze numery By zarobić nie musi gonić już towaru Ma pod sobą ludzi paru stojących na chodniku Jednym z jego pracowników jest Tomek Małolat, z którym Wojtek grał kiedyś w nogę Teraz to on ogarnia załogę A Wojtek mądrze dobiera wspólników Dusi w sobie skrupuły tak jak dusi dłużników Zastanawia się tylko co oznacza ten sen Który go nawiedza jak zły omen Moment o co chodzi z tym biletem w jedną stronę Przecież idzie łatwo i gładko ma fart Lecz nagle wszystko wali się jak domek z kart 6 rano wpadają, drzwi z kopa Mama nie zdąrzyła wrzucić wszystkiego do klopa Zobacz - chłopak zakuty w kajdany Gleba, psy i łzy jego mamy Sąd uznał oskarżonego winnym zarzucanych mu czynów I skazuje go na karę dwóch lat pozbawienia wolności Mija półtora roku Wojtek wychodzi z puchy Wraca do grupy razem z nimi dzieli łupy Zarobek gruby świetnie idą interesy Rozrywki jak dragi i dziwki lekiem na stresy (Złe sny) lecz złem nie jest wojna o wpływy Atak najlepszą obroną czas przejść do ofensywy Konkurencja ginie krew płynie strumieniami Tak wygląda życie wilka miedzy wilkami Widoki na głęboki ocean ciemności Kości zostały rzucone W amoku za hajsem pościg Pomimo, że pogrodzony w mroku Jak wszyscy ludzie wokół Poznał dziewczynę o niezwykłym uroku Jest w szoku bo poczuł mocne serca uderzenie I zakochał się w cudownej dziewczynie jak marzenie Wreszcie życie ma sens jest z osobą którą kocha Ona lepiej koi stres niż dziwki i koka Jest dla niego jak dla głodnego pokarm Jest dla niego jak woda dla spragnionego Jest dla niego najcenniejsza lecz już nie jedyna Bo dziewczyna przy nadziei i spodziewa się syna Teraz Wojtek zaczyna kombinować Jak tu się wycofać najważniejsze by rodzinę uchować W myślach już daje sobie słowo Że zerwie z przeszłością i zacznie wszystko na nowo Wtem zajeżdża pod blok wchodzi na klatkę schodową W dłoni glock, na skroni pot rozgląda się nerwowo Zapala światło stoi, czeka i nasłuchuje Dłoń zaciska na broni czy nikt na niego nie czatuje Na półpiętrze Idzie przez korytarza wnętrze Wreszcie jest pod drzwiami Brzęczy kluczami Przekracza swój próg uff Tu nie dopadnie mnie żaden wróg Znów zmęczenie zwala z nóg Jednym ruchem kitra spluwę pod poduchę I odpływa w krainę snów Sen pusty peron pociąg już nie czeka Właśnie ruszył on do niego wbiega W środku nie ma żywej duszy Coraz szybciej pędzi Stukot kół uderza w jego uszy On bilet w ręku dzierży Czuje niepokój, lek, ten dźwięk go przeraża Pędzi coraz prędzej na zakręcie z toru wypada Z wiaduktu spada i wszystko już skończone Teraz wie, że w tym śnie kupił bilet w jedną stronę Jeszcze nie na jawie bo pogrążony w półśnie Wojtek słyszy telefon, który rozlega się w tle Wtedy budzi się i go odbiera (halo) To wiadomość, która dech w piersi zapiera Już do niego dociera, że właśnie został ojcem Na krótką chwilę Wojtek wstrzymuje oddech I już szczęśliwy tata do fury wsiada Ostra jazda przez ulice miasta na wariata mknie W tle zostawia kurz Przypomniał sobie o kwiatach, więc zatrzymuje wóz Pod kwiaciarnią tuż poproszę o największy bukiet róż I już powrotem, szybkim krokiem Tuż przed samochodem Wojtek się zatrzymuje W powietrzu czuje nienawistną woń Zza jego pleców ktoś wyciąga broń i celuje Pada seria strzałów lecą ołowiane kule Przebijają koszulę, rozrywają skórę Ból ścina z nóg to go paraliżuje Krew się rozbryzguje bezwładnie pada na furę Gdy na plecach ląduje wodzi zamglonym wzrokiem Stukot kół uderza w jego uszy to krok za krokiem Zbliża się śmierć z wymierzonym wyrokiem Staje nad nim kat twarz znajoma Zdąrzy jeszcze go rozpoznać zanim skona Nie do wiary przecież to Tomek Który zabiera Wojtka na drugą stronę Strzałem w głowę
Autor tekstu: nieznany
Data dodania: 2011-02-22

Tłumaczenie piosenki

Juras & Wigor: Bilet w jedn

Nie ma jeszcze tłumaczenia dla tego utworu
Bądź pierwszy i dodaj swoje tłumaczenie
Podoba Ci się tekst piosenki? Oceń tekst piosenki?
0 %
0 %

Inne teksty wykonawcy

Juras & Wigor: Bilet w jedn

Skomentuj tekst

Juras & Wigor: Bilet w jedn

Komentarze: 0

Twój komentarz może być pierwszy

Polecane na dziś

Teksty piosenek

  • Parapetówa (Hotel Maffija 2) SB MAFFIJA
    „W pałacu na kacu pachnie skunem Stawiaj stówę, że znów to powtórzę Wódy w ch*j dawaj na parapetówę, hej Parapetówę, hej Dawaj na górę To pora obiadowa na tarasie konsumuję Obwieszony złotem z ”
  • Classy Girl Zenon Martyniuk
    „Napisz dzisiaj do mnie Wciąż jestem sam Wciąż mi się śnisz Myśl rozpala płomień Wiesz czego chcę Zaufaj mi Miłość zakwita wieczorem Zaczarowany kwiat Może chcesz dzisiaj dołączyć Pokolorujesz”
  • WARTOŚCI Kubańczyk x Ewelina Lisowska x DJ Slavic
    „Rządzi tu sex A dobre wartości zastępują złe Swingersi, kluby i cash Jak randki, to częściej tylko one night stand Życie traktują jak grę Leje się krew, łzy, pot Potem dopada cię stres To pande”
  • A jednak cud (feat. Organek i Bela Komoszyńska) The New Years 2022
    „Mijają dni, tygodnie, minął cały rok A ty ciągle mówisz do mnie, ciągle śpiewasz mi tu coś Jesteś tu i chyba będziesz zawsze już Chociaż wiele się zdarzyło to, że jesteś, to jest cud Pamiętasz jak”
  • Wariaciki SWING3R
    „Byle do weekendu Do tego, tego trendu Ja nabieram rozpędu By bawić się, bawić Byle do weekendu Jak nie znasz tego trendu To nie popełniaj błędu Masz bawić się, bawić Sukienka, długa noga ”

Użytkownicy poszukiwali

Teksty piosenek

  • Wojtek z piosenki jurasa
  • ro jest bilet w jedna stronę kości zostały rzucone
  • w srodku nie ma zywej duszy tekst
  • piosenke o rozrywa koszule
  • kosci zostaly rzucone tekst piosenki

Ostatnio wyszukiwane

Teksty piosenek

Wybrane

Teksty piosenek

Wykonawcy

Lista alfabetyczna

Tekst piosenki Bilet w jedn - Juras & Wigor, tłumaczenie oraz teledysk. Poznaj słowa utworu Bilet w jedn - Juras & Wigor. Znajdź teledyski, teksty i tłumaczenia innych piosenek - Juras & Wigor.