PRO8L3M: TAPT
Tekst piosenki
Brak wideo
Tekst piosenki
PRO8L3M: TAPT
[Zwrotka 1: Oskar]
Prawda dziś jest zbyteczna
Widać, co pisze dzień w dzień stołeczna
Moja linia rządowa jest bezpieczna
Nie ma wyboru, śmierć jest konieczna
My czołgami, oni piją Ajran
A tu wcale nie słychać armat
Nie przestraszy nas dzisiaj wariat
ISIS, Dżihad, Al-Ka'ida
Sytuacja nadzwyczajna wszystko ułatwia
Na mój telefon czeka armia
Gdy akcja jest tajna brygada specjalna
Brat za brata, medal, odwaga - tak to działa
Ciemna ulica, ciało obok ciała
Terror da się odpowiednio wykorzystać
Uwierzył psychol w islam, ginie statysta
Gra o hajs przy stołach, front trzymam na dystans
Gdy w potrzebie ojczyzna, blau, czerwony naciskam
[Zwrotka 2: Oskar]
Czarne kombinezony, czarne maski
Lubię M4, ziomki stare M16
Z tej strony klamki, a z tamtej napastnik
I chuj czy w tym szambie, czy w slamsie pakistańskim
Od gwiazd generalskich oszczędny briefing cel
Unieszkodliwiony to plony są kolejnych misji
Łzy sumienia? Nigdy. Zwątpienia? Znikły
Śmierć czymś zwykłym, nie myślę, uszczelniam zmysły
Ten budynek otaczamy dziś, biorę szluga od kumpla
Oddech równam, pełni półblask, to dżungla już
Siódma - trwam jak kukła, na butach brud od gówna
Kamuflaż mnie wkurwia, barwy to woodland
Nie przewiduje pudła, czekam na dogodny moment
Dziesięć stopni, wiatr północny w moją stronę
Palec jest spokojny, spust się odgniótł oporem
Strzał, blau, odrzut, zaliczone
[Zwrotka 3: Oskar]
Sprawdzam ładunek i zapalnik
Sprawdzam timer ostatni kabel dodatni tu
Każdy zna tajnik, na szkoleniu pozostali raczej fatalni
Ja mam talent, który Bóg dał mi, modlitwa i kładę się w sypialni
A o świcie się budzę, ubieram zwykle się krócej
Dziś pas idzie pod bluzę, odbicie me w lustrze bez zakłóceń
Zamykam drzwi chipem by wyjść na podwórze
Modlitwę później w windzie powtórzę
Życie to nagminne koszmary
A niewinne ofiary to szczeble na drabinie wiary
Jak co dzień tych samych mijam milion ileś twarzy
Za chwilę znikną kształty, ja w imię chwały
A teraz jestem przy metrze, nitki trzeciej wejście
Nareszcie, nabite ludzkim zlepkiem wnętrze, tak jak miało być
8:00, Bóg jest jeden, nic nie słyszę, nic już nie wiem
Blau, wkrótce eden
Prawda dziś jest zbyteczna
Widać, co pisze dzień w dzień stołeczna
Moja linia rządowa jest bezpieczna
Nie ma wyboru, śmierć jest konieczna
My czołgami, oni piją Ajran
A tu wcale nie słychać armat
Nie przestraszy nas dzisiaj wariat
ISIS, Dżihad, Al-Ka'ida
Sytuacja nadzwyczajna wszystko ułatwia
Na mój telefon czeka armia
Gdy akcja jest tajna brygada specjalna
Brat za brata, medal, odwaga - tak to działa
Ciemna ulica, ciało obok ciała
Terror da się odpowiednio wykorzystać
Uwierzył psychol w islam, ginie statysta
Gra o hajs przy stołach, front trzymam na dystans
Gdy w potrzebie ojczyzna, blau, czerwony naciskam
[Zwrotka 2: Oskar]
Czarne kombinezony, czarne maski
Lubię M4, ziomki stare M16
Z tej strony klamki, a z tamtej napastnik
I chuj czy w tym szambie, czy w slamsie pakistańskim
Od gwiazd generalskich oszczędny briefing cel
Unieszkodliwiony to plony są kolejnych misji
Łzy sumienia? Nigdy. Zwątpienia? Znikły
Śmierć czymś zwykłym, nie myślę, uszczelniam zmysły
Ten budynek otaczamy dziś, biorę szluga od kumpla
Oddech równam, pełni półblask, to dżungla już
Siódma - trwam jak kukła, na butach brud od gówna
Kamuflaż mnie wkurwia, barwy to woodland
Nie przewiduje pudła, czekam na dogodny moment
Dziesięć stopni, wiatr północny w moją stronę
Palec jest spokojny, spust się odgniótł oporem
Strzał, blau, odrzut, zaliczone
[Zwrotka 3: Oskar]
Sprawdzam ładunek i zapalnik
Sprawdzam timer ostatni kabel dodatni tu
Każdy zna tajnik, na szkoleniu pozostali raczej fatalni
Ja mam talent, który Bóg dał mi, modlitwa i kładę się w sypialni
A o świcie się budzę, ubieram zwykle się krócej
Dziś pas idzie pod bluzę, odbicie me w lustrze bez zakłóceń
Zamykam drzwi chipem by wyjść na podwórze
Modlitwę później w windzie powtórzę
Życie to nagminne koszmary
A niewinne ofiary to szczeble na drabinie wiary
Jak co dzień tych samych mijam milion ileś twarzy
Za chwilę znikną kształty, ja w imię chwały
A teraz jestem przy metrze, nitki trzeciej wejście
Nareszcie, nabite ludzkim zlepkiem wnętrze, tak jak miało być
8:00, Bóg jest jeden, nic nie słyszę, nic już nie wiem
Blau, wkrótce eden
Tłumaczenie piosenki
PRO8L3M: TAPT
Nie ma jeszcze tłumaczenia dla tego utworu
Bądź pierwszy i dodaj swoje tłumaczenie
Reklama
Reklama
Inne teksty wykonawcy
PRO8L3M: TAPT
Skomentuj tekst
PRO8L3M: TAPT
Pisz jako Gość
4000 znaków do wpisania
Twój komentarz może być pierwszy
Reklama
Reklama
Polecane na dziś
Teksty piosenek
-
PANGEA - x Polo G
Mata
„[Mata] (Yo, Ayo) (That might be toxic, don't touch it) Yeah, yeah Chciałem podbić świat — jak mogę zrobić to w Polsce? Pewnie jakoś się da Yeah [Mata] Dziękuję za talent, mnożę go no i forsę ”
-
SUPERPOWER
Edyta Górniak
„Byłam obok zawsze, nieważne, co mówili o mnie. Nieważne, ile dałam, chcieli zabrać mi więcej. Nie miało znaczenia, kim jestem. Dla nich ważne, co sprzeda się lepiej. Już nie zliczę, który raz rzuc”
-
fantazje (prod. Koder, Miroff) - ft. Pezet, Bedoes 2115
MIÜ
„[Pezet {MIÜ}:] Seksualne mam fantazje tak jak Vetements Hity, fazy i obrazy nie są od tabletek, ziom, uh Duże usta, długie pazy lubi Hermes, Dior W chuj ma glow, puls przyspiesza jakbym fetę wziął”
-
Nic do ukrycia - feat. Szamz
Fagata
„[Szamz] Czemu jesteś zły? Nie udawaj, dobrze wiem to Czemu, kurwa, chcesz teraz patrzeć mi na bankroll? Nie wystarcza tobie twoje życie? No to, kurwa, cienko Jak nie jesteś ze mną, no to weź się p”
-
Na zawsze
KOSSAKOWSKI
„Mówiłaś: „Wierzę ci, wierzę ci”, a miałaś drugi plan, drugi plan. Twoje „na zawsze” brzmi jak tani playback kłamstw, playback kłamstw. Twoje perfumy na mojej kurtce, ale twój telefon milczy znó”
Użytkownicy poszukiwali
Teksty piosenek
- tapt telst●
- sprawdzam ładunek i zapalnik●
Reklama
Ostatnio wyszukiwane
Teksty piosenek
Wybrane
Teksty piosenek
Reklama
Tekst piosenki TAPT - PRO8L3M, tłumaczenie oraz teledysk. Poznaj słowa utworu TAPT - PRO8L3M. Znajdź teledyski, teksty i tłumaczenia innych piosenek - PRO8L3M.
Komentarze: 0