T-Raperzy znad Wis: Ch

Tekst piosenki

Brak wideo

T-Raperzy znad Wis

Teksty: 44 Tłumaczenia: 0 Wideo: 0

Tekst piosenki

T-Raperzy znad Wis: Ch

Drogie dziatki, chcemy streścić,Co w powieści "Chłopi" zmieściłWładek Reymont. To wyczynyGospodarza są Boryny.Choć na karku szósty krzyżykMiał, nie myślał wcale by żyćBez kobiety, więc gdy żonaZeszła, Maciej chciał w ramionaJagnę wziął Dominikównę(Dziewiętnaście lat), co głównieUchodziła za dziewczynę,Co to wpuszcza pod pierzynę.Jagna chętkę ma na Antka,Syna Maćka, z nim też randkaNieraz jej się później zdarzy.Maciej Jagnę chustką darzyI sześć mórg jej zapisuje.Antka, który protestujeRazem z Hanką (czyli ślubną)Eksmituje zaś na gumno.No, a potem już wieś LipceRaczy swoim weseliskiem.Chociaż feta to niezwykłaNie dla wszystkich, bo na przykładKuba Socha obciął sobieNogę w stajni. Ten parobekNielegalnie w lesie łowił,Tam też zdybał go borowyRobiąc w nodze kulką defekt,Co gangreny dało efekt.Gdy wesele jeszcze trwałoKuba S. opuścił ciało.Przyszła zima, z forsy brakuAntek idzie do tartaku,Zaś po pracy każda chwilaPłynie mu na krotochwilachZ Jagną, bo wciąż ma ochotę,Choć wieś huczy już od plotek.Gdy kolejna trwała schadzkaMaciej zaszedł ich znienackaI podpalił siano w stogu,W którym zlegli i dać bobuChciał widłami im, lecz oniUjść zdołali z jego dłoni.Gdy do lasu wysłał drwaliDziedzic, by go wyrąbali,Że las był serwitutowyW chłopach bunt się zrodził zdrowy.A że dworskich mieli dosyćPoszły cepy w ruch i kosy.Antek widząc jak borowyDobrał kolbą się do głowyOjca, cisnął precz urazyI śmiertelnie go poraził.Wspomagani parobkamiDrwale wieją przed chłopami.Lecz zwycięstwa gorzki finałCiężko ranny jest Boryna,A syn jego wraz z chłopamiWnet ląduje za kratkami.Jagna za to z wójtem kręci,A następnie bez pamięciKocha syna organisty.Maciej odzyskuje zmysłyInformując Antka żonę,Gdzie ukrytą ma mamonę,Co ma użyć w sposób taki,By wykupić Antka z paki.Gdy raz jeszcze, którejś nocyOprzytomniał, to wstał, po czymRuszył w pole po zagonachZiemię siać i siejąc skonał.Antek, gdy go wypuszczonoNa rodziny wraca łono,A wójt, jak się okazuje,Wielką sumę defrauduje.Wieś jest zdania, że pieniądzePuścił na Jagnine żądze.Nikt już nie chce jej tam dłużej,Tak więc przy złorzeczeń wtórzeWiążąc i nie szczędząc razówBach ją na wóz w świński nawózI wywożą już na dobreJagnę poza Lipiec obręb."Jesień", "Zima", "Wiosna", "Lato" -Cztery tomy dzieło ma toI choć dostać rzecz nie prostaReymont Nobla za nie dostałNic już nie ma do dodania -Pora zasiąść do czytania.Nie da tego nawet matka,Co Reymonta "Chłopi" Władka
Autor tekstu: nieznany

Tłumaczenie piosenki

T-Raperzy znad Wis: Ch

Nie ma jeszcze tłumaczenia dla tego utworu
Bądź pierwszy i dodaj swoje tłumaczenie
Podoba Ci się tekst piosenki? Oceń tekst piosenki?
0 %
0 %

Inne teksty wykonawcy

T-Raperzy znad Wis: Ch

Skomentuj tekst

T-Raperzy znad Wis: Ch

Komentarze: 0

Twój komentarz może być pierwszy

Polecane na dziś

Teksty piosenek

Użytkownicy poszukiwali

Teksty piosenek

  • t raperzy chlopi tekst
  • T raperzy chłopi tekst
  • tekst już zima ze wsi już wiosna na wsi

Ostatnio wyszukiwane

Teksty piosenek

Wybrane

Teksty piosenek

Wykonawcy

Lista alfabetyczna

Tekst piosenki Ch - T-Raperzy znad Wis, tłumaczenie oraz teledysk. Poznaj słowa utworu Ch - T-Raperzy znad Wis. Znajdź teledyski, teksty i tłumaczenia innych piosenek - T-Raperzy znad Wis.