Opał x Gibbs: NOCNE JAZDY (prod. Shhieda)
Tekst piosenki
Tekst piosenki
Opał x Gibbs: NOCNE JAZDY (prod. Shhieda)
Nie wziąłem nawet kluczyków, znów mam nocne jazdy
Centymetry nad chodnikiem, krople stoją w akcji
Jakby nie były podatne nawet siłom grawitacji
Jeżdżę parę dni zatrzymam się w tym porywie nostalgii
Do czasu, aż nie pomieszczę więcej, przepełnię bagażnik
I niech nie prowadzi mapa nas, jak gwiazdy w konstelacji
Do miejsca, w którym spokojnie możesz wyszeptać mi „Zaśnij”
Jeszcze zanim dojedziemy do tej ostatniej instacji
Przecież wiesz, że wcześniej najwięcej nauczyły porażki
Bierzmy od życia garściami, jakby nie podano dawki
Przecież wiesz, że lubię patrzeć, kiedy tak się na mnie patrzysz
Tylko wtedy świat nie ma znaczenia, jakby stał się martwy
Już kilka ostatnich nocy, dla mnie ciągnie się przez wieki
Jakby księżyc tylko dla nas wyszedł i nie przestał świecić
Polubiłem trochę lekkie życie i ciężkie powieki
Spakowałem wszystko, jeszcze tylko długopis i zeszyt
Bierzemy nogi za pas, jak z miejsca zbrodni
Schodami na sam dach metropolii
Wrzuciłem nam hajs i farby w torby
Wrzucimy tam graf, że świat jest wolny
Bierzemy nogi za pas, jak z miejsca zbrodni
Schodami na sam dach metropolii
Wrzuciłem nam hajs i farby w torby
Wrzucimy tam graf, że świat jest wolny
Przychodzi do mnie co dzień i ma ze mną niezłe jazdy
Nie zamykam powiek, póki nie znajdę zabawy
Albo liczę, ile razy ktoś mi podał słabe karty?
Albo po prostu milczę w akompaniamencie dołującej sławy
Nie mów mi, o czym marzy każdy łasy na te same fanty
Nic nie ukoi, chciałbym obudzić się raz wyspany
Czeka M4, więc nie mogę jej odmówić, tańczmy
Zrobimy slalom ulicami od Kato do Wawy
Moja dusza trochę blue's, trochę słychać szanty
W nocy nie słucha mnie, tylko mojego ducha walki
Czasem rozpacza i wyciąga wszystkie brudy z szafy
Taki nawyk, żebym się przypadkiem nie poczuł za fajny
Jedyne co mam pełne, to kieszenie
I to mój najsmutniejszy wers, w całej karierze
Piszę to nocą więc nie dygaj, rano będzie lepiej
Nie muszę już pić, w nocy znika mi trzeźwe spojrzenie
A mam życie najpiękniejsze, badam cały czas, co mi zaburza percepcję
Inhaluję syf, którym oddychałem wcześniej
I zamieniam go w numery, niezależnie czy polecą gdzieś na ESCE
Escape room, w głowie średnio po 23
Wiele dróg przechodzę w moim labiryncie zwierzeń
Jestem po stronie medalu, tej pokrytej cieniem
Może mi odpowiesz, co kolejna noc przyniesie? Hej
Bierzemy nogi za pas, jak z miejsca zbrodni
Schodami na sam dach metropolii
Wrzuciłem nam hajs i farby w torby
Wrzucimy tam graf, że świat jest wolny
Bierzemy nogi za pas, jak z miejsca zbrodni
Schodami na sam dach metropolii
Wrzuciłem nam hajs i farby w torby
Wrzucimy tam graf, że świat jest wolny
No a cały ten ból tymczasowy i zniknie
Tylko daj sobie czas, jeszcze zanim przywykniesz
Do tego, że to gra i jeszcze zanim wyjdziesz
Powiedz mi, jak masz naprawdę na imię?
Centymetry nad chodnikiem, krople stoją w akcji
Jakby nie były podatne nawet siłom grawitacji
Jeżdżę parę dni zatrzymam się w tym porywie nostalgii
Do czasu, aż nie pomieszczę więcej, przepełnię bagażnik
I niech nie prowadzi mapa nas, jak gwiazdy w konstelacji
Do miejsca, w którym spokojnie możesz wyszeptać mi „Zaśnij”
Jeszcze zanim dojedziemy do tej ostatniej instacji
Przecież wiesz, że wcześniej najwięcej nauczyły porażki
Bierzmy od życia garściami, jakby nie podano dawki
Przecież wiesz, że lubię patrzeć, kiedy tak się na mnie patrzysz
Tylko wtedy świat nie ma znaczenia, jakby stał się martwy
Już kilka ostatnich nocy, dla mnie ciągnie się przez wieki
Jakby księżyc tylko dla nas wyszedł i nie przestał świecić
Polubiłem trochę lekkie życie i ciężkie powieki
Spakowałem wszystko, jeszcze tylko długopis i zeszyt
Bierzemy nogi za pas, jak z miejsca zbrodni
Schodami na sam dach metropolii
Wrzuciłem nam hajs i farby w torby
Wrzucimy tam graf, że świat jest wolny
Bierzemy nogi za pas, jak z miejsca zbrodni
Schodami na sam dach metropolii
Wrzuciłem nam hajs i farby w torby
Wrzucimy tam graf, że świat jest wolny
Przychodzi do mnie co dzień i ma ze mną niezłe jazdy
Nie zamykam powiek, póki nie znajdę zabawy
Albo liczę, ile razy ktoś mi podał słabe karty?
Albo po prostu milczę w akompaniamencie dołującej sławy
Nie mów mi, o czym marzy każdy łasy na te same fanty
Nic nie ukoi, chciałbym obudzić się raz wyspany
Czeka M4, więc nie mogę jej odmówić, tańczmy
Zrobimy slalom ulicami od Kato do Wawy
Moja dusza trochę blue's, trochę słychać szanty
W nocy nie słucha mnie, tylko mojego ducha walki
Czasem rozpacza i wyciąga wszystkie brudy z szafy
Taki nawyk, żebym się przypadkiem nie poczuł za fajny
Jedyne co mam pełne, to kieszenie
I to mój najsmutniejszy wers, w całej karierze
Piszę to nocą więc nie dygaj, rano będzie lepiej
Nie muszę już pić, w nocy znika mi trzeźwe spojrzenie
A mam życie najpiękniejsze, badam cały czas, co mi zaburza percepcję
Inhaluję syf, którym oddychałem wcześniej
I zamieniam go w numery, niezależnie czy polecą gdzieś na ESCE
Escape room, w głowie średnio po 23
Wiele dróg przechodzę w moim labiryncie zwierzeń
Jestem po stronie medalu, tej pokrytej cieniem
Może mi odpowiesz, co kolejna noc przyniesie? Hej
Bierzemy nogi za pas, jak z miejsca zbrodni
Schodami na sam dach metropolii
Wrzuciłem nam hajs i farby w torby
Wrzucimy tam graf, że świat jest wolny
Bierzemy nogi za pas, jak z miejsca zbrodni
Schodami na sam dach metropolii
Wrzuciłem nam hajs i farby w torby
Wrzucimy tam graf, że świat jest wolny
No a cały ten ból tymczasowy i zniknie
Tylko daj sobie czas, jeszcze zanim przywykniesz
Do tego, że to gra i jeszcze zanim wyjdziesz
Powiedz mi, jak masz naprawdę na imię?
Tłumaczenie piosenki
Opał x Gibbs: NOCNE JAZDY (prod. Shhieda)
Nie ma jeszcze tłumaczenia dla tego utworu
Bądź pierwszy i dodaj swoje tłumaczenie
Reklama
Reklama
Inne teksty wykonawcy
Opał x Gibbs: NOCNE JAZDY (prod. Shhieda)
-
Ruchy - feat. 4Money, Jonatan
- Opał x Gibbs
-
Dam wiarę
- Opał x Gibbs
-
Równowaga
- Opał x Gibbs
-
POMIĘDZY (prod. Gibbs x 4Money)
- Opał x Gibbs
-
ZADZWONIĘ PÓŹNIEJ (prod. 4Money)
- Opał x Gibbs
Skomentuj tekst
Opał x Gibbs: NOCNE JAZDY (prod. Shhieda)
Pisz jako Gość
4000 znaków do wpisania
Twój komentarz może być pierwszy
Reklama
Reklama
Polecane na dziś
Teksty piosenek
-
reklamacja beefu
Oki
„Check Pierwszy był dla ciebie, ten nie jest dla ludzi – tak to szło? Może jeszcze raz, kolo, bo wyciągnąłeś info z pizdy tak jak ginekolog. Hipokryto, coś o byłej gadasz, a dobrze wiesz, co łącz”
-
LUBIĘ CIĘ JAK LATO (prod. Vłodarski)
MODELKI
„A ja lubię Cię jak lato – ach, to Ty Lubię, kiedy głupio pytasz, czy Lecimy na kluby, jachty, wyspy Nie wyśpimy się dziś A ja lubię Cię jak lato – ach, to Ty Lubię, kiedy głupio pytasz, czy Le”
-
KOLEJNA NOC (Siup Siup Hops Ops)
Wac Toja
„KOLEJNA NOC SIĘ ZACZYNA, NALEJ MI WINA, NAS NIE ZATRZYMASZ, TO TEJ NATURY ZEW, ADRENALINA KIPI MI W ŻYŁACH, OBOK DZIEWCZYNA CAŁUJE W USTA MNIE, I TYLKO SIUP, SIUP, HOPS, OPS, I W KIELISZKACH ”
-
Na zabój
ALIEN x MAJTIS
„Nie mogę ci obiecać złotych gór, ale z tobą na każdą wejdę Tam gdzie zostawi ślady twój but Nie zbłądzę nawet we mgle Wszystko zaczyna w dobrą stronę iść Choć początki bywały ciężkie Bez ciebie”
-
BODY TEA (prod. WIKTOR)
OLIWKA BRAZIL
„Zanim się wpierdolisz do mojego życia Chyba pomyliło ci się, że zrobię dick flipa Teraz rucham panny nie tylko na bitach Jeżdżę na tej szmacie wroom jak Kubica Jej nagie ciało w oliwce - nie oceni”
Reklama
Ostatnio wyszukiwane
Teksty piosenek
Wybrane
Teksty piosenek
Reklama
Tekst piosenki NOCNE JAZDY (prod. Shhieda) - Opał x Gibbs, tłumaczenie oraz teledysk. Poznaj słowa utworu NOCNE JAZDY (prod. Shhieda) - Opał x Gibbs. Znajdź teledyski, teksty i tłumaczenia innych piosenek - Opał x Gibbs.
Komentarze: 0