Abradab: J
Tekst piosenki
Brak wideo
Tekst piosenki
Abradab: J
Nabrałem chętki na studentki język giętki
Byłem z kolegami, koledzy byli natrętni
Wszyscy chcieli jej, a innym byli niechętni
ona wolała mnie, a oni z zazdrości pękli
(Pęk) i zostaliśmy w duecie
Voules-vouz coucher? Bo chciałbym z Tobą odlecieć
Nie łapię się za kieszeń, złap mnie, to się ucieszę
Jak dla mnie popełnij przynajmniej jeden grzeszek
I tak było przez chwilunię
Parę zdań mówię dlań by się porozumieć
Jeszcze kilka chwil i już samotni w tłumie
Dziś u mnie, u mnie schrupię tą sunię
Su su sunie przez miasto taryfa
Jadę na bogato jakbym był synem kalifa
Po drodze CPN-y, bawimy się, śmiejemy
Majorka, Teneryfa, a wszystko się nagryfa
Sprawy przybrały szybki obrót
Zanim skończyłem zwrotkę, to już dostałem rozwód
Hm, cóż, mam przynajmniej dowód,
Że choć różne są skutki to zawsze ten sam powód
Widziałeś ją, a ona Ciebie
Żeby ją wziąć wyszedłeś z siebie
Jak to jest, że bilans był na plus
To lekko niepoprawny, łatwopalny damsko męski blues
Złapałem klimat, żeby ją zabrać do kina
Jeśli by nie chciała, to została jeszcze inna
Tylko że ta mała była tak fajnie przymilna
I się przymilała cała, a zwłaszcza na filmach
W fil fil filharmonii też
A potem w jej mieszkaniu na mej waltorni jazz
I taki mały test aż po formy kres
Kto tu jest ten niepokorny bies?
A więc dryndam do niej śmiało
Pytam czy dzisiaj spotkać nam by się udało
Zanim przypomniała sobie mnie to potrwało
Cóż, nieważne, fakt że zagadało, jasne?
Szybki plan i padł pomysł wyjazdu
Dwie noce za miastem słodkiego melanżu
Brak snu, rano patrzę, kurwa a tu
Nie ma ani jej, ani mojego pojazdu
Sprawy przybrały szybki obrót
Zabrała mój samochód i szansę na powrót
Hm, cóż, mam przynajmniej dowód,
Że choć różne są skutki to zawsze ten sam powód
Widziałeś ją, a ona Ciebie
Żeby ją wziąć wyszedłeś z siebie
Jak to jest, że bilans był na plus
To lekko niepoprawny, łatwopalny damsko męski blues
Byłem z kolegami, koledzy byli natrętni
Wszyscy chcieli jej, a innym byli niechętni
ona wolała mnie, a oni z zazdrości pękli
(Pęk) i zostaliśmy w duecie
Voules-vouz coucher? Bo chciałbym z Tobą odlecieć
Nie łapię się za kieszeń, złap mnie, to się ucieszę
Jak dla mnie popełnij przynajmniej jeden grzeszek
I tak było przez chwilunię
Parę zdań mówię dlań by się porozumieć
Jeszcze kilka chwil i już samotni w tłumie
Dziś u mnie, u mnie schrupię tą sunię
Su su sunie przez miasto taryfa
Jadę na bogato jakbym był synem kalifa
Po drodze CPN-y, bawimy się, śmiejemy
Majorka, Teneryfa, a wszystko się nagryfa
Sprawy przybrały szybki obrót
Zanim skończyłem zwrotkę, to już dostałem rozwód
Hm, cóż, mam przynajmniej dowód,
Że choć różne są skutki to zawsze ten sam powód
Widziałeś ją, a ona Ciebie
Żeby ją wziąć wyszedłeś z siebie
Jak to jest, że bilans był na plus
To lekko niepoprawny, łatwopalny damsko męski blues
Złapałem klimat, żeby ją zabrać do kina
Jeśli by nie chciała, to została jeszcze inna
Tylko że ta mała była tak fajnie przymilna
I się przymilała cała, a zwłaszcza na filmach
W fil fil filharmonii też
A potem w jej mieszkaniu na mej waltorni jazz
I taki mały test aż po formy kres
Kto tu jest ten niepokorny bies?
A więc dryndam do niej śmiało
Pytam czy dzisiaj spotkać nam by się udało
Zanim przypomniała sobie mnie to potrwało
Cóż, nieważne, fakt że zagadało, jasne?
Szybki plan i padł pomysł wyjazdu
Dwie noce za miastem słodkiego melanżu
Brak snu, rano patrzę, kurwa a tu
Nie ma ani jej, ani mojego pojazdu
Sprawy przybrały szybki obrót
Zabrała mój samochód i szansę na powrót
Hm, cóż, mam przynajmniej dowód,
Że choć różne są skutki to zawsze ten sam powód
Widziałeś ją, a ona Ciebie
Żeby ją wziąć wyszedłeś z siebie
Jak to jest, że bilans był na plus
To lekko niepoprawny, łatwopalny damsko męski blues
Tłumaczenie piosenki
Abradab: J
Nie ma jeszcze tłumaczenia dla tego utworu
Bądź pierwszy i dodaj swoje tłumaczenie
Reklama
Reklama
Inne teksty wykonawcy
Abradab: J
-
Globalne ocieplenie
- Abradab
-
Wi
- Abradab
-
Zawalidroga
- Abradab
-
Gniew
- Abradab
-
Rapowe ziarno 2 (szyderap)
- Abradab
Skomentuj tekst
Abradab: J
Pisz jako Gość
4000 znaków do wpisania
Twój komentarz może być pierwszy
Reklama
Reklama
Polecane na dziś
Teksty piosenek
-
reklamacja beefu
Oki
„Check Pierwszy był dla ciebie, ten nie jest dla ludzi – tak to szło? Może jeszcze raz, kolo, bo wyciągnąłeś info z pizdy tak jak ginekolog. Hipokryto, coś o byłej gadasz, a dobrze wiesz, co łącz”
-
LUBIĘ CIĘ JAK LATO (prod. Vłodarski)
MODELKI
„A ja lubię Cię jak lato – ach, to Ty Lubię, kiedy głupio pytasz, czy Lecimy na kluby, jachty, wyspy Nie wyśpimy się dziś A ja lubię Cię jak lato – ach, to Ty Lubię, kiedy głupio pytasz, czy Le”
-
KOLEJNA NOC (Siup Siup Hops Ops)
Wac Toja
„KOLEJNA NOC SIĘ ZACZYNA, NALEJ MI WINA, NAS NIE ZATRZYMASZ, TO TEJ NATURY ZEW, ADRENALINA KIPI MI W ŻYŁACH, OBOK DZIEWCZYNA CAŁUJE W USTA MNIE, I TYLKO SIUP, SIUP, HOPS, OPS, I W KIELISZKACH ”
-
Na zabój
ALIEN x MAJTIS
„Nie mogę ci obiecać złotych gór, ale z tobą na każdą wejdę Tam gdzie zostawi ślady twój but Nie zbłądzę nawet we mgle Wszystko zaczyna w dobrą stronę iść Choć początki bywały ciężkie Bez ciebie”
-
BODY TEA (prod. WIKTOR)
OLIWKA BRAZIL
„Zanim się wpierdolisz do mojego życia Chyba pomyliło ci się, że zrobię dick flipa Teraz rucham panny nie tylko na bitach Jeżdżę na tej szmacie wroom jak Kubica Jej nagie ciało w oliwce - nie oceni”
Reklama
Ostatnio wyszukiwane
Teksty piosenek
Wybrane
Teksty piosenek
Reklama
Tekst piosenki J - Abradab, tłumaczenie oraz teledysk. Poznaj słowa utworu J - Abradab. Znajdź teledyski, teksty i tłumaczenia innych piosenek - Abradab.
Komentarze: 0