Tekst piosenki
Czuje, ze czas już nastał więc uszy nadstaw
To rytm miasta pompuje energię po zastawkach
Inicjatywa co zawistne mordy wykrzywia
Jako ksywa wiesz chyba, że twoja diva lubi się przy tym gibać
Myśleliście, że żar wygasł? Żal mi was!
Wciąż trzyma i każe nagrywać, nakurwia gigant
Alternatywa dla lotu na zmywak
Vivat polski survival, w oparach rakietowego paliwa
Legenda wiecznie żywa pływa jak w wodzie ryba
Pierwsza liga, słowiańska sznyt
jebany Divac
Ta sama komitywa, nie ma co ukrywać
Z tymi co kiedyś nie będę wymieniał po ksywach
Dig up!
Klimat w? znów w atmosferze
To co tu mamy jest świetne, że mierny blagierze leżysz
Szczerze, to jakoś ci nie wierzę
Wszystko co widzę upewnia mnie,
Że dobry to jesteś na papierze
Ty, mówi już pacierze, bo gdy uderzę polecisz w pierzę
Flow, jest jak jazda na rowerze
Wypili jezioro wódy
Wyjarali cały Staff
Odbulili kilka ofert
Minęło siedem lat
Jakimś cudem nie jebnęli nas za długi
Nie przestają ćwierkać głupie papugi
Piszą listy, wezwania, wyzywają?
Robimy z tego origami, mam papierowe zoo


![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C492.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)


