Tekst piosenki
Może i się lekko śmieję
Kiedy o niej mówisz mi
Pytam grzecznie, co się dzieje?
Ty do wyjazdu liczysz dni
„Ja po prostu już nie mogę,
Wszędzie tłum i szum i zgiełk”
Tak mi mówisz no to w drogę
Zabierz wszystko, lecz nie mnie
Ledwo ciepłą
Dajesz mi kawę
Mówisz – zostawić chcesz Warszawę
A z nią to co moje
Przestań udawać
Co, że we dwoje
Ja nie chcę jej zostawiać
Możesz czuć się przytłoczony
Lekko zagubiony
Niedoceniony
Wiem, że bywam ironiczna
Moja dusza zbyt liryczna
Warszawocentryczna
Ledwo ciepłą
Dajesz mi kawę
Mówisz – zostawić chcesz Warszawę
A z nią to co moje
Przestań udawać
Co, że we dwoje
Ja nie chcę jej zostawiać
Nie chcę
Nie chcę jej zostawiać
Żaden Paryż, żadnej północy
Łatek dałeś jej dosyć
Też to znam
Żaden Paryż, żadnej północy
Kolejną z granic przekroczyć
Możesz sam
Ledwo ciepłą
Dajesz mi kawę
Mówisz – zostawić chcesz Warszawę
A z nią to co moje
Przestań udawać
Co, że we dwoje
Ja nie chcę jej zostawiać
Ledwo ciepłą
Dajesz mi kawę
Mówisz – zostawić chcesz Warszawę
A z nią to co moje
Przestań udawać
Co, że we dwoje
Ja nie chcę jej zostawiać






