Tekst piosenki
Patrzysz na mnie mala ale trochę nie wyraźnie
Nie lubię jej lez chce jej uśmiech na poważnie
Wisi mi co gadasz i tak wezmę ja na randkę
Nie jestem romantyk ale wyglądasz tak ładnie
Patrzysz na mnie mala ale trochę nie wyraźnie
Nie lubię jej lez chce jej uśmiech na poważnie
Wisi mi co gadasz i tak wezmę ja na randkę
Nie jestem romantyk ale wyglądasz tak ładnie
Nie rozumiem jej przecież wszystko co najlepsze
Nie chce twoich lez chce wypełnić puste miejsce
Jesteś potrzebna jak tlen chce cie więcej
Każde chwile z toba skarbie najpiękniejsze
Chce cie mala zabrać nie tylko przez Instagram
Nic juz nie rozumiem nie chce twoich lez
Chce cie mala zabrać nie tylko przez Instagram
Ostatnie dni wakacji chce z tobą ej
Może powoli dorastam nie rozumiem juz świata
Wszystko mnie dobija widzę świat za szkłem
Może powoli dorastam nie rozumiem już świata
Działaś na mnie cały czas jak najlepszy persen
Patrzysz na mnie mala ale trochę nie wyraźnie
Nie lubię jej lez chce jej uśmiech na poważnie
Wisi mi co gadasz i tak wezmę ja na randkę
Nie jestem romantyk ale wyglądasz tak ładnie
Patrzysz na mnie mala ale trochę nie wyraźnie
Nie lubię jej lez chce jej uśmiech na poważnie
Wisi mi co gadasz i tak wezmę ja na randkę
Nie jestem romantyk ale wyglądasz tak ładnie
Skarbie pali mnie żar serce plonie nie tak
Nie mamy zbyt wiele szans za szybko mija nam czas
Chce z tobą stworzyć mala nasze własne kino
Byc jak Valentino i kupić tanie wino
I nie martwic co będzie z nami później
Chce cie teraz odłóżmy na bok wszystkie kłótnie
Patrzysz na mnie mala ale trochę nie wyraźnie
Nie lubię jej lez chce jej uśmiech na poważnie
Wisi mi co gadasz i tak wezmę ja na randkę
Nie jestem romantyk ale wyglądasz tak ładnie






