Tekst piosenki
W powodzi włosów Twoich, w rzece ust,
kniei jak wieczór - ciemnej
wołanie nadaremne,
daremny trud.
Jeszcze tak w ciebie płynąc, niosąc cię tak odbitą
u ramion lub u powiek zawisłą jak łzę,
usłyszę w tobie morze delfinem srebrnie ryte,
w muszli twojego ciała szumiące snem.
Albo w gaju, gdzie jesteś brzozą,
białym powietrzem i mlekiem dnia,
trysną kolory burzanów zielonych
w Twoich oczch - mieszkam ja
Jeden dzień - a na tęsknotę - wiek,
jeden gest - a już orkanów pochód,
jeden krok - a otoś tylo jest
a każdy czas - duch czekający w prochu.

![Mlecze: "Dostałam zaufanie i mogę czuć się pewniejsza z tym, co mówię" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N0MAUMHJBVGQA-C492.webp)


![Sofi Tukker na Open'erze: "Koncert po drugiej stronie świata, na którym czujesz się jak w domu" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N0A1AB9CXPSUW-C429.webp)
![Maks Tachasiuk na Open'er Festivalu 2026: "Mam wrażenie, że nie zasługuję..." [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N06XOV9MBRU3S-C429.webp)
