Tekst piosenki
Gdy pierwszy raz zobaczyłem Cię W Rubinie rocznik 75Zapowiadałaś bułgarski film Twój boski film w nocy mi się śnił Na drugi dzień się uśmiechnął los Twym gościem w studiu był Kapitan Klos W kącie płakałem przez cały dzień I przez kineskop całowałem Cię Krystyna, Krystyna Przecież ja nie mogę bez Ciebie żyć Czeka na Ciebie przez tyle lat I do księżyca z tęsknoty chcę wyć Potem wysłałem do Ciebie list Z gazety wyciąłem fotosów plik Słuchałem jak Twój aksamitny głos Zmienia butnych górników los Rzuciłem szkołę i zacząłem pić Marzyłem by na zawsze z Tobą być I szybko mijał za rokiem rok A, ja śledziłem Twój każdy krok Krystyna...Bywałaś teraz u mnie dzień i noc Krystyny uśmiech miał magiczną moc I wypełniałaś wszystkie moje sny Bo najważniejsza zawsze byłaś Ty Czekam na Ciebie już trzydzieści lat Od tego czasu bardzo zmienił się świat Nie mam kobiety, kumpla nawet psa Miłość do Ciebie nieustannie trwa Krystyna...



![Michał Wiraszko o Jarocin Festiwal: "To jest dobry festiwal na złe czasy" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N1A8DH0IML5YD-C429.webp)
![The Damned w Krakowie: And they smashed it! [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18V5BVIX767K-C429.webp)

