Tekst piosenki
Tamte wspomnienia nadal w mojej głowie goszczą
Czemu dziś tu a kiedyś tam? Nie chcę zapomnieć o tym, jakie mam korzenie
Nie wstyd mi wręcz szczycić się
To przecież przeszłość, a nadal we mnie dżemie
Lecz to jest tylko wspomnienie
Zamykam oczy i widzę szare cienie
Chcę by były tu naprawdę domem marzenie
Jest jedna rzecz, która lamusów smuci: to, że rap trzeba mieć, nie można się go nauczyć
Niektórzy poszli za nim, musieli wrócić, rzeczywistość musiała ich budzić, realia cucić
A ja 15 lat temu na starych śmieciach, wychowywałem się przy innych dzieciach
I matka kupiła mi mój pierwszy plecak, potem w chuj lat musiałem nosić go na plecach
Małolat nie wiedział wtedy, co to jest rap, byłem inny, miałem marzenie, mój kumpel miał wigry
Ja miałem podwórko, odgrodzoną domu furtką, to stare czasy, nie ważne było jutro
Wypijmy szczere za każdą na boisku imprezę, za tanie odzieże, za wszystkie mury w srebrze
Za ulice, po których jeżdżę, przeciwko tym, których pieprzę, za czasy lepsze, już swoje po ziemi drepcze
Za mordy coraz taśsze, dwie kieszenie w chajsie, dedykacje dla przyjaciół
Za szczere reakcje, z mordą marną, nie ma miejsca jak dom, teraz całą bandą chłopaki stoją za mną.





![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)