Tekst piosenki
Odchodzę, lada dzień świat się kończy
I życie wymiar ma okna ram
A dusza wciąż goni, co zrobię, że do niej
Mam ciała za ciasny futerał wciąż ten sam.
Tym razem nie zapytam o drogę.
Zbuduję z drzewa łódź jak wielki dom
I maszty wysokie, podobne do okien
To chyba wystarczy, by życie wydrzeć snom.
Dzień za dniem gonię uciekający cień.
Dzień za dniem łowię w żagle wiatr.
Nie wiem gdzie znajdę wreszcie przyjazny brzeg.
Nie wiem też ile minie lat.
I o to właśnie chodzi, by płynąć,
Porzucić parę spraw, parę miejsc.
Nie szukam przystani bo teraz to na nic.
Odpocznę na brzegu gdy skończy się mój rejs.
Dzień za dniem...

![Marek Pędziwiatr (Błoto): "Chcemy siać swoją własną propagandę" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2L307VTGSO29-C492.webp)
![WROSound 2026 - dzień drugi. "Możemy poskakać, jakbyśmy byli pięciolatkami?" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2E7A2PEWD4GX-C492.webp)

![WROSound 2026 - dzień pierwszy. "Ta noc będzie dla nas i dla was nieprzespana, bo jesteśmy we Wrocławiu" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2CHEPSW63YJU-C429.webp)

![AGNT o swoim występie na OFF Festivalu: "To będzie dla mnie legit check" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N1ORC84U0E1XN-C429.webp)