Tekst piosenki
Był rok tysiąc siedemsetny, miałem dziesięć lat,
Gdy wziął mnie w ten szalony rejs kapitan John Mac Leod.
Lecz gdy spytałem o nasz cel, on spojrzał spode łba.
- Płyniemy burknął synu tam, gdzie kończy się ten świat.
Nie było nigdy statku tak pięknego jak "Elaine"
Gdy z portu Plymouth ruszaliśmy w ciepły, letni dzień.
Gdy pruł przez korowody fal, spowity w żagli biel,
To daję słowo, nawet wiatr powtarzał imię twe:
ELAINE !
Przekroczyliśmy równik, opłynęliśmy Cape Horn,
Mijały nas potwory morskie większe niż mój dom.
Przy burcie ryb ławice a nad głową stada mew
I kiedy spojrzę w niebo, słyszę w górze żagli śpiew
ELAINE !
Mijały dni i lata, niósł nas południowy prąd,
Mijały burze, sztormy. Dawno znikł nam z oczu ląd.
Nikt nie spał już i nie jadł i żyliśmy nie wiem jak.
Na mostku stał wpatrzony w dal kapitan John Mac Leod.
ELAINE !
Aż nagle biały całun chwycił w kleszcze cały świat
I przeogromny lodu płaszcz otoczył statek nasz
I zgniótł jak pestkę, wciągnął tam, gdzie kończy się ten świat :
Na morza dno, gdzie zawiódł go szalony John Mac Leod.
ELAINE !



![Tom McFarland (Jungle): Więź łącząca nas z polskimi fanami jest silna i piękna [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCYSUJY9E8Y61-C429.webp)


![Artur Rojek "Chciałbym urodzić się żeby latałem": Widok na życie [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MR96AE3B9E6R9-C429.webp)