Tekst piosenki
Sam, wybieram czego chce
Nie mogę przestać wiesz
I lecę przez to miasto
nie mam czasu znów na sen
chcę gonić wciąż ten kwit
z ulicy na sam szczyt
nie było tu nikogo kiedyś gdy
nie miałem nic
Nie zatrzymasz mnie już
Nie chcę dzielić się pół na pół
Wezmę ile się da
Skoro jutra nie będzie cóż
Pojebany mam stan
W głowie wizje i dobry mood
Przez to miasto jak ptak polecę pełnym ogniem
Oddech
przyspiesza coraz bardziej to obsesja
Ogień
Od środka spala nie chcesz abym przestał
Weź to
Te myśli w mojej głowie to obsesja
Tętno, przyspiesza oddech, przyspiesza oddech
STOP!
Adrenalina w żyłach
Mam źrenice powiększone
Napędza mnie ten klimat
Rzeczywistość pierdole
I lubię kiedy rano nie pamiętam tego co robiłem wczoraj
Twardy reset, grubo lecę ej ej
Mam sześć zer, a chcę ich więcej
Przejmujemy twoje miejsce
Ciągle czuję te obsesję
Przyspiesza coraz bardziej to obsesja
Przyspiesza coraz bardziej to obsesja
Przyspiesza coraz bardziej to obsesja
Nie chcesz abym przestał, nie chcesz abym przestał
Oddech
przyspiesza coraz bardziej to obsesja
Ogień
Od środka spala nie chcesz abym przestał
Weź to
Te myśli w mojej głowie to obsesja
Tętno, przyspiesza oddech, przyspiesza
Oddech
Przyspiesza coraz bardziej to obsesja
Ogień
Od środka spala nie chcesz abym przestał
Weź to
Te myśli w mojej głowie to obsesja
Tętno, przyspiesza oddech, przyspiesza oddech






