Tekst piosenki
Palę już chyba piątą fajkę
znów wycieczka na stację
napisała że kocha
pytanie: czy mówi prawdę
i pyta mnie czy wpadnę
zaśpiewam zanim zaśnie
pozwiedzamy jej pokój
najpierw łóżko
potem wannę
wyłączam swój telefon
śnieg znó pada na beton
moje serce jest zimne
ona rozpala w nim ciepło
i rozpala w nim piekło
wychodzimy na spacer
zagram jej na gitarze
przeliczymy wypłatę
Palę już chyba piątą fajkę
znów wycieczka na stację
napisała że kocha
pytanie: czy mówi prawdę
i pyta mnie czy wpadnę
zaśpiewam zanim zaśnie
pozwiedzamy jej pokój
najpierw łóżko
potem wannę
wyłączam swój telefon
śnieg znów pada na beton
moje serce jest zimne
ona rozpala w nim ciepło
i rozpala w nim piekło
wychodzimy na spacer
zagram jej na gitarze
przeliczymy wypłatę
noc widzę gwiazdy na niebie chciałbym tu ciebie mieć blisko teraz chodź spalmy z dymem wspomnienie będzie tylko lepiej proszę odbierz
Palę już chyba piątą fajkę
znów wycieczka na stację
napisała że kocha
pytanie: czy mówi prawdę
i pyta mnie czy wpadnę
zaśpiewam zanim zaśnie
pozwiedzamy jej pokój
najpierw łóżko
potem wannę
wyłączam swój telefon
śnieg znów pada na beton
moje serce jest zimne
ona rozpala w nim ciepło
i rozpala w nim piekło
wychodzimy na spacer
zagram jej na gitarze
przeliczymy wypłatę





![Otsochodzi "RIOTT": Po pierwsze satysfakcja, a po setne dla kapusty [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000H8J8K5TRDHFLR-C429.webp)
