Tekst piosenki
Nic o mnie nie wiedzą
Nie wpadłem tu na sezon
Po drodze z beznadzieją rozpierd* pieniądze, elo
Zahaczę o panteon
Zanim mnie diabły zjedzą
Sam rozpisałem kredo
Nigdy nie popatrzę w niebo
Panika popycha dalej nas tam
Gdzie zawiła liryka trafia najbardziej
Zawsze unikam rozmowy o prawdzie
Wtedy ro straszne, kiedy tak patrzę z boku
Dajcie mi spokój, i lokum i pokój
Zamiast tych pokus, prochów, lotów
Odnajduję sposób
Tak zwany prawdziwy stres
Potęgowany co dzień
W tej rozpadliny …
Przytulnie mi jest
Codziennie na lustra dnie
Próbuję odnaleźć sens
Na twarzy ze stresu blednę
Przez twój jeden gest
Tak zwany prawdziwy stres
Potęgowany co dzień
W tej rozpadliny …
Przytulnie mi jest
Codziennie na lustra dnie
Próbuję odnaleźć sens
Na twarzy ze stresu blednę
Przez twój jeden gest
Nic o nas nie wiedzą
O sprawach co nas grzeją
Naszprycowani chemią
Znowu przeciągamy przelot
Dasz mi mentalny terror
Gdy nas rozdzieli error
Mijamy się z nadzieją
Podkreślając blizny piętą
Dotykam duszy, to ochłoń
Błagam cię, zrób to stanowczo
Odpłacę za to z nawiązką
Byleby nie być za głośno
Nagrywam kolejny lovesong
Nie wiem dokąd to poszło
Wpisani w ten kalejdoskop
Tylko kręcimy się non stop
Tak zwany prawdziwy stres
Potęgowany co dzień
W tej rozpadliny …
Przytulnie mi jest
Codziennie na lustra dnie
Próbuję odnaleźć sens
Na twarzy ze stresu blednę
Przez twój jeden gest
Tak zwany prawdziwy stres
Potęgowany co dzień
W tej rozpadliny …
Przytulnie mi jest
Codziennie na lustra dnie
Próbuję odnaleźć sens
Na twarzy ze stresu blednę
Przez twój jeden gest

![Flo Rida "Club Can't Handle Europe Tour": Make some noooise! [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MU0KDRMQXEA5W-C492.webp)
![Mata dwukrotnie na Narodowym: Polski rap ma się dobrze [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MSP6NO027WX07-C492.webp)



