Tekst piosenki
Pamiętam go, jak był tym nieudanym księdzem
jak świętym stawał się, tak bardzo chciał być kimś więcej
Pamiętam go, jak grał, jak bił na ślepo słowem
a wszystko oddalało się, krwawiło bożym potem
Pamiętam, jak przysięgał, zapewniał o przyjaźni
jak pytał mnie w sekrecie o siłę wyobraźni,
jak czytał moje listy i sprawdzał telefony,
jak pieprzył swoją duszę, biały czy czerwony
nie będę jego sędzią,
brzydzę się być katem
dziś puszczam go wolno,
ale go zapamiętałem
byłeś, jesteś będziesz przed i za mną, jak cię
zawsze gdzieś w pobliżu, nie można zgubić cię
jesteś przyjacielem, który kłamie, dziewczyną, która zdradza
plotką, która dzieli, bólem, co przeszkadza
tym, co łże i rani, śledzi podsłuchuje
i gdy wszystko wokół zmieni się ty zawsze będziesz
diabłem?
nie! chujem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!






