Tekst piosenki
Nocą zrywam się niezmiennie
i budzi się wraz ze mną
mój bunt i oburzenie
brak zgody na codzienność
Wiem dobrze, że popełniam
perwersję obsceniczność
lecz tylko taką kielnią
umiem budować przyszłość
Choć nie chcę przemocy
nie wycofuję się z walki
i protestuję w nocy
sikając do umywalki
Nocą zrywam się niezmiennie
i budzi się wraz ze mną
mój bunt i oburzenie
brak zgody na codzienność
Jest kabotynów mrowie
którym kiwnięcie palcem
śle wierność klozetowi
a wrogość umywalce
Choć nie chcę przemocy
nie wycofuję się z walki
i protestuję w nocy
sikając do umywalki
Choć nie chcę przemocy...

![Jarocin Festiwal 2026. Drugi dzień: My się nie chcemy bić, my się chcemy całować [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2F81EA9EA78H-C492.webp)


![N8NOFACE: "Moi idole tworzyli pod wpływem cierpienia, a ja to romantyzowałem" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N24OPPG7LE7SG-C429.webp)
![Jarocin Festiwal 2026. Pierwszy dzień: Dziękujemy, Mistrzu [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2CZGH6FLQWCY-C429.webp)
![Stratocastle 2026 BEAT: Muzycy muzykom zgotowali ten los [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2CEI6Q6OUBY0-C429.webp)