Tekst piosenki
Wtem wiolinowy mój abstraktu senprzerywa przebudzenie w kraju mohera Tlen PL mimo że brak mu sensu jak żul puszki powolido kupy się zbiera Sęk w tym że nie bywam kaktusemktóremu systemu skwar w mózg nie doskwiera Era Stonką wyścielanią narodowego mózgu trwała 200 latteraz to jak korki z Bielanmego pokolenia udrękatęga żenady mordęga nęka mniewymiękamtaka to potęga, taka że klękam,znowu ta piosenka powlekamnie w lękachjak lekomana w lekach mękaod reklam łepetyna pęka, krach na moralnych kręgach,tnę karty półmartwy podarty tym żewokół tylko narodu duszerka, duszerka Czkawka w każdej profesjistado hemoroidówjuż ledwo się broni duch Królowa prowizorka co dzień rzuca nanas las asteroidównie licząc kilku twierdzwszędzie szmelc i menda tabloidówwszyscy kwicząc mimo sercpełzamy na wózkumentalnych inwalidówrobotnicy narodu mocą stalowych nitówkombinowanie przyspawali namdo plemnikówmamy armie pomnikówale to w Katyniu leżynasza nadwyżka IQw kolejnym systemie jesteśmytak wolni jak umysły paranoików Tak oto czwarte przebudzenie...



![Tom McFarland (Jungle): Więź łącząca nas z polskimi fanami jest silna i piękna [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCYSUJY9E8Y61-C429.webp)


![Artur Rojek "Chciałbym urodzić się żeby latałem": Widok na życie [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MR96AE3B9E6R9-C429.webp)