Tekst piosenki
W szkole nie był on prymusem
Ale także nie idiotą
Zawsze miał tą trójkę z plusem
Zawsze umiał odtąd dotąd
Nie narzekał na ten system
Nie zadawał zbędnych pytań
Wszystko było oczywiste
Odtąd dotąd, no i kwita
Odtąd dotąd ani słowa
Poza ramy szkolnych lektur
Więc go nie bolała głowa
Od nadmiaru intelektu
I tak dobrnął do matury
Albo nawet nieco dalej
I przewidzieć można z góry
Że mu poszło doskonale
Gdy Wam ktoś utrudnia pracę
Bezmyślnością i tępotą
To na pewno taki facet
Który myśli odtąd dotąd
Nie zapędza się nie błądzi
Lecz uprawia swoje pole
Ten malutki horyzoncik
Odtąd dotąd tak jak w szkole
Nie zapyta: na co, po co
W jakim celu i dlaczego
Nie rozmyśla nad tym nocą
Przecież jemu nic do tego
Gdy Wam ktoś utrudnia pracę
Bezmyślnością i tępotą
To na pewno taki facet
Który myśli odtąd dotąd
W szkole nie był on prymusem
Ale także nie idiotą
Zawsze miał tą trójkę z plusem
Zawsze umiał odtąd dotąd
Nie narzekał na ten system
Nie zadawał zbędnych pytań
Wszystko było oczywiste
Odtąd dotąd, no i kwita
Gdy Wam ktoś utrudnia pracę
Bezmyślnością i tępotą
To na pewno taki facet
Który myśli odtąd dotąd






![Sandra w Warszawie: Would you like to dance? [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1BA5R9WVQ0RX-C429.webp)