Tekst piosenki
Pora znów na scenę wyjść
Zagrać kolejny dzień
Brokat się sypie z rzęs
Nawet uśmiech na rzepy jest
Kłaniam się
Nie zobaczysz mnie saute
Dobrze maskuję się
I nawet wzruszenie na pokaz
Z kącika kapie gniew
Zamiast łez
Blada od wzruszeń
Chyba się duszę
Nie mam siły dalej grać
Wiem, że też tak masz
Wróćmy tam, gdzie w głowie mirabelek smak
Będziemy znów pięknie naiwni
Złapiemy każdą chwilę w garść
Kilka zdań analogowo chcę ci dać
W świecie, gdzie wszystko jest na niby
Najprawdziwiej będzie nam
Chcę być dziś jak Mała Mi
i nie udawać już nic
Choć trochę bezczelnie nie być na palca skinienie
Słuchać siebie, nie ich
Powiedz kim jest pani L?
Czy zostało coś z niej?
Choć oczy te same, ktoś wlał w nie smutku atrament, a tam
Znajdziesz mnie
Blada od wzruszeń
Chyba się duszę
Nie mam siły dalej grać
Wiem, że też tak masz
Wróćmy tam, gdzie w głowie mirabelek smak
Będziemy znów pięknie naiwni
Złapiemy każdą chwilę w garść
Kilka zdań analogowo chcę ci dać
W świecie, gdzie wszystko jest na niby
Najprawdziwiej będzie nam



![Orange Warsaw Festiwal 2026. Dzień pierwszy: spodziewaj się niespodziewanego [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MUXFY8HTLJ0BJ-C429.webp)
![Jazz w spalonym teatrze, czyli poznajcie True Tone Festival. "Chyba wiem, co robię" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MUXAYG5EHB4KM-C429.webp)

