Tekst piosenki
(Sylwia)ma spojrzenie warte grzechu i najsłodsze usta świataciało jak bogini, którym do świątyni wabi ciękiedy spojrzysz jej głęboko w oczy,w których mieszka szatani gorącą krew dzisiejszej nocy spali cię(liber)jej oczy niby niewinne oczy to pułapkaone wiedzę jak zaskoczyć, jak cię zauroczyćnie powiesz nic, tak jak inni ujrzysz w nichte bezkresna rozkosz u jej bokulecieć w kosmos, czuć się boskojej ciało woła ciebie głośnoi po brzegi wypełnione jest namiętnością.ma spojrzenie warte grzechu i najsłodsze usta świataciało jak bogini, którym do świątyni wabi ciękiedy spojrzysz jej głęboko w oczy,w których mieszka szatani gorącą krew dzisiejszej nocy spali cię(liber)biegniesz po śladach jej stopwpasowanych w idealny obcastakich nóg nie ma żadna inna panijesteś gotów zginać dla nichwyobraźnia cię niszczy, gorące melodieona na tobie, pokaz bieliznypołudniowy temperament,rośnie tempo, tętno jak zwariowane.ma spojrzenie warte grzechu i najsłodsze usta świataciało jak bogini, którym do świątyni wabi ciękiedy spojrzysz jej głęboko w oczy,w których mieszka szatani gorącą krew dzisiejszej nocy spali cię(liber)subtelny materiał owiewa biustbogini w opinii chłopaków córka bóstwjej zabójcze ruchy paraliżująhormony bezradnie kapitulująjej pełne usta to potrafiąbez jednego słowa w sedno trafiępiekielna słodycz, chciałbyś za wszelką cenęzłowić tę zdobycz.


![Błoto + Ion D "Atmosfera": Improwizacją przeciwko kapitalizmowi [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MN8D7DCNAFCF6-C492.webp)



