Tekst piosenki
Rozdartą głowę na pół,
Widziałem wczoraj i ser,
Co smakuje jak miód,gdy się dużo je,
Figurki świętych i znak,
Który szczęście ma dać,
Krem na starość z młodych larw.
I znowu rzeka złej krwi, którą ktoś przelał tam,
I nowy proszek na ból, lecz tylko dla pań.
Artysta Wrażliwy tak
I muzyk co popadł w trans - guru, który stygmat ma
Ze złotym ogonem ptak z ręki chorego jadł,
Widziałem jak opluł go
Kulturalny pan.
Dziewczynę co była zła,
Kamieniował dziś tłum,
Ziejąc miłosierdziem z ust.
Rumiany gość mówi że, on to kupiłby broń
I powystrzelał Tych co nie chcą tak jak on,
A słowa zmieniane w klucz
Powoli sprawią, że
Wielu nie zawaha się.
Przychodzi czasem taki dzień,
Że straszny bywa własny głos,
Własny cień.
Przychodzi nagle taka noc
I nagle znikąd budzi Cię
Własny krzyk.
Przez jedną chwilę chciałbyś znów
Zapomnieć nagle wiele słów,
Wiele scen.
I z płaczem głośno modlisz się,
By życie Twoje było snem
Tylko snem.




![Zaczął się Great September 2026. Zdążyłam się zgubić w Łodzi i jepepej [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000NA5YR8IX8CYUE-C429.webp)
![Odpowiedzialność: Kultura jest stale wypierana z miasta przez deweloperkę [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NA58PFCIGRJC5-C429.webp)
