Tekst piosenki
Sfałszowane 5 w życiowym interwale
To mi nie pachnie chanele, bardziej zajebało kałem
Mam liryczną falę, tylko po to by wam mówić
Błędy popełniłem , wszystkich nie musze lubić
Nieraz tylko by się upić
Dziś ogarniam sprawy
Z Krakowa do Poznania leci dorbze
Bez obawy
Życie znam, to nie atrapa
Z filiżanki pije kawę
W chu* mam to czy mnie lubisz
Możesz lubić mnie za karę
Sfałszowane 5
Piwerd* Tak jak 60-tki
Pluje flegmą na chodnik
Ja mam wenę, ty masz nośnik
Za nami ciągły pośrcig
Pierd* tępych gości
Stratę liczę w tysiącach
Jak zaskoczę, brak litości
Złap karte do przetargu
Nadstawiam ciągle karku
Ulica mnei wykarmi
Wracam do swojego zamku
Lewus szponcił, Wygadał
Przyszedł, podsłuchał, rozgadał
Pogoniona kur* więc zaczynamy karnawał
Lewus – zgrywus, kłamca, Judasz, aferzysta
Z bunkra atakuje, żaden kot, zwykła pizda
Nie wiem czy w ogóle komuś jeszcze warto ufać
Coraz cięższe ida czasy
A policja do drzwi puka
Lewus – zgrywus, kłamca, Judasz, aferzysta
Z bunkra atakuje, żaden kot, zwykła pizda
Nie wiem czy w ogóle komuś jeszcze warto ufać
Coraz cięższe ida czasy
A policja do drzwi puka




![Fisz Emade "Człowiek nie do końca": Dojrzały rap dla współczesnego człowieka [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000NE75DLEA61OAE-C429.webp)

