Tekst piosenki
Zmarnowanych tyle mięs, brokatów i ryżu
Który miał na włosach lśnić do białego świtu.
Zimny bigos przeżarł się, wódka zagrzała.
Tusz rozmazał szczere łzy ulgi i wstydu
Krystyno, nigdy nie będę twoja synową
Krystyno, nigdy nie będę twoja synową
Bibuły pod sufitem schną po oparach potu
Pań, co w kuchni boży dzień warzyły barszczu
Z balonów oddech zszedł ostatni,
Smutnie opadły na stoły,
Gdzie już muchy jedzą stosy krokietów
Krystyno, nigdy nie będę twoja synową
Krystyno, nigdy nie będę twoja synową
Krystyno, nigdy nie będę twoja synową
Krystyno, nigdy nie będziesz moja teściową





![Artur Rojek o OFF Festivalu: Nadal się tym ekscytuję [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2Z4M1OF34B9E-C429.webp)
![Marek Pędziwiatr (Błoto): "Chcemy siać swoją własną propagandę" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2L307VTGSO29-C429.webp)