Tekst piosenki
ona chciałaby tu wpaść na weekend
już jesteśmy po UH no i mamy zadychę
ją jara to że mam street cred na całe życie
tyle wypisałem linijek w zeszycie
boli mnie głowa od tych bzdur które piszą o mnie
już niedługo schowam to w zgiełku wspomnień
klątwę? jaka chcesz klątwę na mnie rzucać
ja jestem Szczęśliwy Traf a nie byle łak z Fejsbuka
łapię ja za biodro, tule ją mocno
znika samotność i otwieramy okno
bo musi się tu wietrzyć
w wazonie top to jest bongo
ona woli kwiaty które wypierdolą ją w kosmos
flow mam gładkie tak jak w reklamie Gilette skóra
myślałeś że to jest koniec a to druga tura
wrzucam to na język to mnie ulula
już niedługo na billboardach to jest moja subkultura
nie twoja subkultura bo gadasz z profesorem
chyba zapomniałeś jaka moc płynie w moim słowie
wzorzec i staje na podest jak top model
a Ty powijasz nogę bo nie dorastasz do pięt
pierdoli mnie jaki jest trend, jakie są czasy
moje ziomy o północy zmieniają się w wilkołaki a Ty
stoisz jak statyw, się na to gapisz i nie możesz się nagapić takie z nas fresh chłopaki
jestem królem w swej dziedzinie
i nie ma na mnie mocnych
a gdyby się znaleźli to wezmę od nich te korki teraz
pale te worki i nie mam jeszcze kontraktu
ale to już TUŻ TUŻ z diabłem nie podpisze paktu
jestem królem w swej dziedzinie
i nie ma na mnie mocnych
a gdyby się znaleźli to wezmę od nich te korki teraz
pale te worki i nie mam jeszcze kontraktu
ale to już TUŻ TUŻ z diabłem nie podpisze paktu
w szafie leży parę faktur, za pare drogich ciuszków, za pare drogich znaczkow
jak mam taki kaprys to będę wyjaśniał lapsów
to że jestem spokojny nie znaczy że będę się z wami w tańcu bawił
w moim barku Cali, twój pełny łodyg
i skrobiesz coś tam w młynku by w nocy móc zmrużyć oczy
do mnie dzwonią telefony
że gdzieś debiutuje znów
podpisuję zgodę żeby komuś dzień psuć WOW
garstka we mnie wierzy wiem kto
niektórzy się spóźnili i to troche jest klops
jestem królem tak jak Sento
wbijam w rap pento tak jak Vkie
jak skończą się pomysły otworze się restauracji
chcieli mnie wybielić z mojej duszy artystycznej
potrafie łączyć dwa światy i nie wyjść na pizde
jeszcze raz ktoś oczerni mnie to wydam drugą listwe a Ty weź troche zluzuj tą napinke bo się burasz po co?
jestem królem w swej dziedzinie
i nie ma na mnie mocnych
a gdyby się znaleźli to wezmę od nich te korki teraz
pale te worki i nie mam jeszcze kontraktu
ale to już TUŻ TUŻ z diabłem nie podpisze paktu
jestem królem w swej dziedzinie
i nie ma na mnie mocnych
a gdyby się znaleźli to wezmę od nich te korki teraz
pale te worki i nie mam jeszcze kontraktu
ale to już TUŻ TUŻ z diabłem nie podpisze paktu
jestem królem w swej dziedzinie
i nie ma na mnie mocnych
a gdyby się znaleźli to wezmę od nich te korki teraz
pale te worki i nie mam jeszcze kontraktu
ale to już TUŻ TUŻ z diabłem nie podpisze paktu

![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Ostatnie szlify przed koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N9IZ976B03ESQ-C492.webp)




