Tekst piosenki
w łapie trzymam se butelkę, o
dalej nie wiem jak to będzie, bo
wracamy na rozpoczęcie roku do tej budy
niech już wrócą zdalne!
w łapie trzymam se butelkę, o
dalej nie wiem jak to będzie, bo
spotkałem pierwszego fana
kiedy z ziomem poszedłem odwiedzić żabkę
kupiłem hot-doga z parówką
i nawet pani nie prosiłem o resztę
nie mam przy sobie juz nic
ale chociaż zaimponowałem kasjerce ;)
miała zielone oczy i blond włosy
wyglądała trochę jak moja crush
to nie czas,
na pogaduchy bo liczy się hajs
to typowy kawałek o niczym ja wiem to
nawer w rapie czasem męczy codzienność
dlatego teraz wychodzę na zewnątrz,
by napisać taki trap
usiądź nad wisłą i poczuj vibe,
bo za chwilę na nauke jest czas
w łapie trzymam se butelkę, o
dalej nie wiem jak to będzie, bo
wracamy na rozpoczęcie roku do tej budy
niech już wrócą zdalne!
w łapie trzymam se butelkę, o
dalej nie wiem jak to będzie, bo
spotkałem pierwszego fana
kiedy z ziomem poszedłem odwiedzić żabkę
kupiłem hot-doga z parówką
i nawet pani nie prosiłem o resztę
nie mam przy sobie juz nic
ale chociaż zaimponowałem kasjerce ;)
miała zielone oczy i blond włosy
wyglądała trochę jak moja crush
to nie czas,
na pogaduchy bo liczy się hajs
kupiłem hot-doga z parówką
i nawet pani nie prosiłem o resztę
nie mam przy sobie juz nic
ale chociaż zaimponowałem kasjerce ;)
miała zielone oczy i blond włosy
wyglądała trochę jak moja crush
to nie czas,
na pogaduchy bo liczy się hajs, elo!

![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Ostatnie szlify przed koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N9IZ976B03ESQ-C492.webp)




