Tekst piosenki
Widzę, jak poświęcasz się
martwym ideałom.
Oszukujesz zmysły
materialną strawą.
Gubią cię, wszechwiedzące głosy.
Rodzą lęk, znają sposób.
Zacierają się sny
o chwale i wieczności.
Dawno zszedłeś z drogi
do nieskończoności.
Więdniesz, odliczając dni
Beznamiętnej wegetacji.
Nie jest za późno,
zbyt późno by
nie jest za późno wskrzesić swoje sny.
Na przekór Bogom
twego istnienia.
Odszukaj w sobie
drogę do spełnienia.
Zastanawiam się nad sensem
tępej egzystencji.
Praca, żeby zdobyć pokarm,
bez emocji przeżyć
Dzień po dniu, w letargu wyobraźni
Obudź się, niech zakipi twoja krew
Nie jest za późno,
zbyt późno by
nie jest za późno wskrzesić swoje sny.
Na przekór Bogom
twego istnienia.
Odszukaj w sobie
drogę do spełnienia.





![Artur Rojek o OFF Festivalu: Nadal się tym ekscytuję [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2Z4M1OF34B9E-C429.webp)
![Marek Pędziwiatr (Błoto): "Chcemy siać swoją własną propagandę" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2L307VTGSO29-C429.webp)