Tekst piosenki
Za późno by płakać, za późno
Na próżno łzy wylewam, na próżno
Leżę w łóżku, patrzę w sufit, radio cichutko mruczy
Dziś wszystko co mam, to rozczarowań gorycz
Zdradzona miłość, nadzieje zawiedzione
Leżę w łóżku, patrzę w sufit, radio cichutko mruczy
Pójdę w odludne miejsce, położę głowę na szynie
Pośpieszny druga piętnaście.
Ukoi me cierpienie
Pójdę w odludne miejsce, położę się na torach
Gdy usłyszę gwizd pociągu szybko się wycofam
Czasem, ktoś mnie odwiedzi
Z uśmiechem otwieram drzwi
Lecz nie wie, nie wie nikt
Co na sercu leży mi
Za późno by płakać, za późno
Na próżno łzy wylewam, na próżno
Leżę w łóżku, patrzę w sufit, radio cichutko mruczy
Czasem, ktoś mnie odwiedzi
Z uśmiechem otwieram drzwi
Lecz nie wie, nie wie nikt
Co na sercu leży mi
Za późno by płakać, za późno
Na próżno łzy wylewam, na próżno
Leżę w łóżku, patrzę w sufit, radio cichutko mruczy, radio cichutko mruczy, radio cichutko mruczy






