Tekst piosenki
nie mogę się podnieść
chociaż na misję wzywają
przez tych głupich ludzi
to mnie boli wyjście rano
to w oczekiwaniu na to
aż się wyszczekają
lepiej jak nie powiem,
co ja o tym myślę, Karol
mało, ciągle jest im mało
tak się napychają, że aż pękają jak balon
wielu było ich
ale znikają
halo, są jak kilogramy
które moje bloki palą i palą
potrzebujesz rewolucji, kurwa
nie mów w moja stronę po konsumpcji gówna
kogo zmusisz zeby nosił twoje buty
kurwa, na pewno nie nas
betonowy las
to co kusi musisz w końcu urwać
i tak samo spadnie
z górki się potoczy
w twoją manię
zastanów się
jeśli chcesz odrzuć to co stare
może tylko wpierdalają ci do głowy baje
chyba już nie umiem
chyba wpadam w furię
chca legalizować
chą wyjebać u mnie
chciałbym si ezainstalowac
tam gdzie maja urny
wyjebac pod sufit cały nurt główny






![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)